Tak piłkarz Legii zareagował na kuriozalne błędy. Wymowny obrazek

Josue nie mógł uwierzyć, że sędzia czwartkowego meczu Legii Warszawa z SSC Napoli odgwizdał po jego zagraniu "jedenastkę". W 50. minucie, przy stanie 1:0 dla Legii, Portugalczyk sfaulował Piotra Zielińskiego w polu karnym, ale faul nie był oczywisty, jego odgwizdanie wzbudziło kontrowersje. Po tej decyzji arbitra Włosi wyrównali wynik meczu.

O tej sytuacji pisaliśmy już w trakcie spotkania. Piotr Zieliński otrzymał podanie na wolną pozycję od Elmasa, wokół którego znajdowało się aż trzech zawodników Legii. Reprezentant Polski nie zdążył jednak nawet przyjąć piłki, ponieważ akcję przerwał Josue. Portugalczyk uderzył Polaka barkiem, Zieliński upadł na ziemię. Sędziowie nie mieli problemu z podjęciem decyzji i wskazali na "jedenastkę".

Zobacz wideo "To jest wymarzony trener Legii Warszawa. Gołębiewski tylko do końca sezonu"

- Ewidentny błąd sędziego. Takich karnych się nie gwiżdże. Walka bark w bark, dopuszczalna - mówił na antenie Viaplay były piłkarz Legii, Arkadiusz Malarz. Patrząc na reakcję Josue widać było, że piłkarz myśli dokładnie tak samo. Zawodnik był ewidentnie zaskoczony decyzją sędziego, stanął załamany i czekał na rozwój sytuacji. Jednak nie mógł już na nią wpłynąć. Kilkadziesiąt sekund później szansę na gola zamienił faulowany Piotr Zieliński. 

Dwa kuriozalne błędy Josue. Nie mógł w to uwierzyć

To jednak nie był koniec błędów, jakie popełnił w tym spotkaniu Portugalczyk. W 74. minucie meczu piłka ponownie powędrowała w pole karne Legii, Josue chciał ją wybić przewrotką jak najdalej od bramki, ale nie zauważył, że do piłki biegnie Lozano. Portugalczyk składał się do wykopu mając nogi na wysokości głowy rywala i kopnął przeciwnika, a arbiter ponownie wskazał na "wapno". Reakcja Josue była podobna, choć protestów - znacznie mniej. 

Dramat Legii Warszawa w meczu z Napoli. Z nieba do piekłaDramat Legii Warszawa w meczu z Napoli. Z nieba do piekła

Dopiero po ostatnim gwizdku sędziego pomocnikowi Legii puściły wszystkie emocje. Kamery uchwyciły, jak Josue rozpłakał się jeszcze na murawie i jak pocieszali go koledzy z zespołu. Oprócz popełnionych błędów, kolejną złą informacją jest fakt, że z powodu żółtych kartek Portugalczyk nie zagra w następnym starciu Ligi Europy z Leicester City.

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Po drugim faulu Josue gra Legii rozpadła się, jak domek z kart. Karnego wykorzystał Dries Mertens. Cztery minuty później na 3:1 strzelił Lozano, a w doliczonym czasie gry w polu karnym zabawił się Adam Ounas, który na boisku był niespełna siedem minut. Finalnie zespół Luciano Spallettiego wygrał 4:1, dzięki czemu awansował na pierwsze miejsce w tabeli grupy C Ligi Europy

Więcej o: