Kanonada w Moskwie! Siedem bramek w meczu rywali Legii Warszawa

Spartak Moskwa prowadził już 2:0 z Leicester, ale na koniec został z niczym. Leicester odpowiedziało czterema trafieniami, a bohaterem gości został Zambijczyk Patson Daka - autor wszystkich czterech goli! Ostatecznie Spartak przegrał 3:4.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl!

Przed tym spotkaniem w gorszej sytuacji było Leicester, które po dwóch kolejkach miało na koncie tylko jeden punkt i musiało zacząć odrabiać straty. Spartak natomiast miał trzy punkty i zajmował drugie miejsce w grupie. Rosyjska ekipa miała więc szansę odskoczyć od rywali, co na rękę byłoby też Legii Warszawa, gdyby udało jej się zapunktować w Neapolu.

Zobacz wideo Michniewicz już był prawie poza Legią! "Wydaje się, że grał na swoje zwolnienie"

Piotr ZielińskiOgromne osłabienie Napoli w meczu z Legią Warszawa. Jest decyzja

Szalona końcówka pierwszej połowy. Dwa gole w minutę

Od początku więcej sytuacji pod bramką tworzyło sobie Leicester. Najbliżej byli w 10. minucie, kiedy Daka dostał świetne podanie od Maddisona. Daka zdecydował się uderzyć z półwoleja z okolic 16. metra, ale zrobił to niecelnie. To zemściło się już w następnej akcji, choć trzeba przyznać, że Leicester miało bardzo dużo pecha. Sobolew znalazł się z piłką w narożniku pola karnego i próbował dograć do środka. Nie było tam jego kolegów, ale piłka odbiła się od jednego z obrońców Leicester. Rykoszet całkowicie zmylił Schmeichela i piłka wpadła do bramki przy bliższym słupku.

Leicester natychmiast ruszyło do odrabiania strat i w ciągu kilku minut miało parę okazji do wyrównania. Najpierw z dystansu potężnie uderzył Maddison, ale Maksimenko obronił to z najwyższym trudem. Chwilę później do piłki dośrodkowanej w pole karne doszedł Evans, ale nie trafił w bramkę z kilku metrów. Strzałów z dystansu próbował także Tielemans, ponownie Maddison i Thomas, ale były to głównie strzały niecelne, albo na posterunku był bramkarz Spartaka.

Piotr ZielińskiPiotr Zieliński? "Oczekujemy, że się znajdzie wśród 15 najlepszych zawodników na świecie"

Mecz trochę się uspokoił, ale końcówka pierwszej połowy była szalona. Choć nic tego nie zapowiadało, Spartak podwyższył prowadzenie. W 44. minucie Victor Moses odebrał piłkę rywalowi na skrzydle i podał do środka pola karnego, a tam ustawiony był Larsson, który łatwo pokonał Schmeichela. Radość z dwubramkowego prowadzenia trwała jednak bardzo krótko, bo chwilę po wznowieniu gry Daka znalazł się w sytuacji sam na sam z Maksimenką i dał Leicester gola kontaktowego. Do przerwy, po bardzo ciekawej pierwszej połowie, było więc 2:1 dla Spartaka.

Nieprawdopodobny mecz Daki. Jego cztery gole dały zwycięstwo Leicester

Druga połowa zaczęła się tak, jak skończyła się pierwsza - bramką dla Leicester. Iheanacho dostał znakomite prostopadłe podanie i wpadł w pole karne. Maksimenko wyszedł z bramki, ale napastnik Leicester dograł do środka pola karnego, a tam Daka wpakował piłkę do pustej bramki. To była 48. minuta, a zaledwie sześć minut później Leicester objęło prowadzenie! Hat-tricka skompletował Daka, który wykorzystał kapitalne podanie Tielemansa.

Od tego momentu Leicester miało kontrolę nad spotkaniem. Spartak nie potrafił stworzyć poważnego zagrożenia pod bramką gości, a Leicester groźnie kontratakowało. Spustoszenie siały zwłaszcza podania na wolne pole, za linie pomocy i obrony Spartaka. Rosyjski zespół im bliżej końca meczu, tym częściej atakował, ale nadal brakowało realnego zagrożenia pod bramką Schmeichela. Kiedy wydawało się, że Leicester trochę odpuściło kontratakowanie, Daka skarcił Spartaka po raz czwarty. Była to niemal kopia gola na 3:2. Tym razem w roli podającego wystąpił Maddison.

Oskarżenia o rasizm upadły. UEFA wydała komunikat z uzasadnieniemOskarżenia o rasizm upadły. UEFA wydała komunikat z uzasadnieniem

Wydawało się, że ten gol zamknął mecz, ale Spartak jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. W 86. minucie wprowadzony z ławki Promes zagrał dobrze w pole karne do Mosesa, a ten zagrał wzdłuż "szesnastki" na piąty metr do Sobolewa, a ten umieścił piłkę w bramce. Na więcej Spartaka nie było już jednak stać. Ostatecznie Leicester odniosło pierwsze zwycięstwo w grupie C, pokonując Spartaka 4:3.

Leicester awansowało na drugie miejsce w grupie. Liderem pozostaje Legia Warszawa, która w czwartek zagra z Napoli. Relacja na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE.

Więcej o: