Czesi są jak zgniłe owoce? Minister żąda przeprosin od szkockiego związku piłkarskiego

Czeski minister spraw zagranicznych Jakub Kulhanek zwrócił się do szkockiego związku piłkarskiego (SFA), aby ten wystosowanie oficjalnych przeprosin za komentarz Marvin Bartley. Doradca SFA porównał Czechów do "zgniłych owoców"

Podczas czwartkowego meczu w Lidze Europy pomiędzy Spartą Praga i Rangersami czeski klub mógł wpuścić na trybuny jedynie dzieci. Wcześniej UEFA podjęła decyzję o zamknięciu stadionu na jeden mecz, ale zawiesiła karę pod warunkiem, że spotkanie obejrzy tylko młodzież szkolna.

Mimo to doszło do kolejnego skandalu, bowiem przy każdym dojściu do piłki Glena Kamary na stadionie rozlegały się przeraźliwe gwizdy. Zdaniem gości miało to podtekst rasistowski. I nie był to pierwszy wypadek, gdy urodzony w Sierra Leone reprezentant Finlandii był obrażany przez Czechów. Pół roku temu 25-latek został znieważony przez zawodnika Slavii Praga Ondreja Kudelę, który został później zawieszony na 10 meczów.

Zobacz wideo "Legia dzięki Michniewiczowi stała się europejskim klubem"

Paulo SousaEkstraklasa selekcjonera nie interesuje? Paulo Sousa tłumaczy nieobecność na meczach

Żarliwa wymiana na Twitterze

Doradca szkockiego FA ds. równości i różnorodności Marvin Bartley skomentował całą sytuację w mediach społecznościowych. "W żadnym wypadku nie jest to wina dzieci, ponieważ zachowują się w sposób, który postrzegają u dorosłych. Co mają innego zrobić, jeśli są umieszczone w misce ze zgniłymi owocami" - napisał na Twitterze.

Do tego komentarza odniósł się czeski minister spraw zagranicznych Jakub Kulhanek, który określił ten wpis "skandalicznym porównaniem". Dodał przy tym, że wszelkie emocje związane z meczem nie powinny zamieniać się w "ksenofobiczne obelgi wymierzone w małoletnie dzieci". Zażądał przy tym przeprosin od szkockiego zawiązku piłki nożnej, albo przynajmniej odcięcia się od słów Bartleya.

Steven Gerrard domaga się surowej kary

Po czwartkowym meczu do sprawy odniósł się również menedżer Rangersów Steven Gerrard. - Rozmawiałem z Glenem Kamarą i ta rozmowa pozostanie prywatna. Wszystko z nim w porządku. Jestem pewien, że jest rozczarowany tak jak ja, a teraz myślę, że nadszedł czas, aby władze i klub wkroczyły i pozwoliły nam w pełni skupić się na ligowym meczu - powiedział.

Legendarny piłkarz Liverpoolu dodał, że kara za takie zachowanie powinna być surowa. - Setki tysięcy osób ogarnęły rozczarowanie i frustracja po tej sytuacji. Takie rzeczy są zbyt łagodnie karane. Zostanie to wykorzenione tylko wtedy, gdy konsekwencje będą znacznie surowsze - dodał.

Paweł Dawidowicz ponownie w składzie Hellasu. Pełny mecz Polaka w Serie AKolejny świetny mecz. Polak w jedenastce kolejki Serie A

Mecz pomiędzy Spartą Praga i Rangersami zakończył się zwycięstwem gospodarzy 1:0. Po dwóch kolejkach zmagań w grupie A Ligi Europy czeski klub z dorobkiem czterech punktów zajmuje drugie miejsce w tabeli. Szkoci są bez punktu i zamykają stawkę.

Więcej o: