Morawiecki skomentował sukces Legii. Wrócił do meczu w Moskwie. "Promyk nadziei"

"To był piękny wieczór przy Łazienkowskiej" - napisał w mediach społecznościowych Mateusz Morawiecki, który pogratulował Legii wygranej z Leicester. Zresztą nie tylko, bo premier wrócił także do niedawnego meczu ze Spartakiem Moskwa.

"To był piękny wieczór przy Łazienkowskiej. Dzisiejsze zwycięstwo Legia Warszawa nad Leicester City, a więc niedawnym mistrzem Anglii trzeba uznać w pakiecie z niedawnym zwycięstwem w Moskwie nad Spartakiem za wspaniałą niespodziankę, ale przede wszystkim za promyk nadziei dla całej polskiej piłki" - zaczął swój wpis na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

Zobacz wideo Skaut Wisły Płock znalazł setki piłkarzy, którzy mogą zagrać dla Polski

Artur JędrzejczykRozbrajająca szczerość Jędrzejczyka po meczu z Leicester. "Grałem z lepszymi"

"To dowód na to, że konsekwencja popłaca. Przemyślana strategia szkoleniowa, stabilny zespół trenerski, dobra selekcja, inwestycje w infrastrukturę mogą przynieść spektakularne efekty i dać zwycięstwa z tak bogatymi i utytułowanymi zespołami, jak wymienione. Gratulacje dla całej drużyny!" - dodał Morawiecki.

Zaczęło się od oklasków dla Michniewicza

Czesław Michniewicz dostał brawa już dwa tygodnie temu po meczu ze Spartakiem (1:0). Wtedy na początku konferencji gratulowali i klaskali mu przede wszystkim rosyjscy dziennikarze. Teraz już klaskali wszyscy. Włącznie z Michniewiczem. - No to sobie tak nawzajem poklaskamy - uśmiechnął się trener Legii i dopiero po chwili usiadł za stołem.

Zanim jednak Michniewicz pojawił się w sali konferencyjnej, na kilka pytań dziennikarzy odpowiedział także Artur Jędrzejczyk. - No, fajnie to wygląda. Po dwóch meczach mamy komplet punktów. Ale nie jestem tym zaskoczony - zaczął kapitan Legii. - Już w Moskwie ze Spartakiem pokazaliśmy, jak potrafimy grać. W meczu z Leicester to potwierdziliśmy. Teraz musimy to tylko przełożyć na ligę i będzie dobrze - dodał Jędrzejczyk.

Tylko jeden piłkarz Legii usłyszał z trybun swoje nazwisko! Ksywka Tylko jeden piłkarz Legii usłyszał z trybun swoje nazwisko! Ksywka "Leicester"

Legia po dwóch meczach w fazie grupowej LE z kompletem punktów zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Przed Spartakiem, Napoli i Leicester. W ekstraklasie aż tak dobrze jej się nie wiedzie, bo w siedmiu meczach zdobyła tylko dziewięć punktów. Zajmuje dopiero 15. miejsce w tabeli, ale do rozegrania ma jeszcze dwa zaległe mecze z Zagłębiem i Bruk-Betem. W niedzielę o 17.30 zagra z Lechią w Gdańsku.

Więcej o: