Aplikacja
Aplikacja Sport.pl LIVE
  POBIERZ

Zieliński zmarnował "setkę". Udany powrót Fabiańskiego do europejskich pucharów

Piotr Zieliński ze zmarnowaną "setką" i czyste konto Łukasza Fabiańskiego w meczu z Dinamem Zagrzeb, ale to nie wszystko. Sprawdzamy, jak polscy piłkarze poradzili sobie w czwartkowy wieczór w meczach Ligi Europy oraz Ligi Europy Konferencji.

W czwartek rozegrano większość meczów I kolejki Ligi Europy oraz Ligi Europy Konferencji. W klubach, które występują w tych europejskich pucharach, jest wielu polskich piłkarzy, w tym kadrowiczów Paulo Sousy. 

Zobacz wideo "Chylę czoła przed Paulo Sousą. Oceńmy go po eliminacjach MŚ"

Liga Europy. Zieliński wraca do pierwszego składu Napoli. Zmarnował "setkę" w pierwszej połowie

Na pierwszy plan rzuca się powrót Piotra Zielińskiego do pierwszego składu Napoli. Zawodnik rozegrał 64. minuty w zremisowanym 2:2 spotkaniu z Leicester. W 36. minucie Polak znalazł się w idealnej sytuacji, aby zdobyć gola, ale źle uderzył piłkę wyłożoną przez Victora Oshimena. Zieliński popisał się w tym meczu kilkoma interesującymi zagraniami. 

Leo MessiDyrektor PSG zdradził kulisy rozmów z Messim: Już wcześniej mieliśmy z nim kontakt

Czwartkowy wieczór był specjalnym wydarzeniem dla Łukasza Fabiańskiego, który po ponad siedmiu latach wrócił do europejskich pucharów. Po raz ostatni 36-latek występował w międzynarodowych rozgrywkach w sezonie 2013/2014. Golkiper w barwach Arsenalu zagrał wtedy dwa mecze z Bayernem Monachium w 1/8 finału Ligi Mistrzów. W czwartek West Ham wygrał 2:0 z Dinamem Zagrzeb na wyjeździe, a polski bramkarz zagrał bezbłędnie. Innym polskim bramkarzem, który wystąpił w czwartek w europejskich pucharach, jest Kamil Grabara. Jego FC Kopenhaga wygrała 3:1 ze Slovanem Bratysława w wyjazdowym meczu Ligi Konferencji Europy. Polak nie popełnił błędu przy golu strzelonym przez Słowaków. W końcówce tego spotkania na boisku w barwach duńskiego klubu pojawił się Kamil Wilczek

Arkadiusz MilikŚwietne wieści ws. Milika. Polak czekał na to prawie cztery miesiące!

Tymoteusz Puchacz na razie nie dostaje szans w Bundeslidze, ale nie młody obrońca nie musi martwić się o pozycję w pierwszym składzie Unionu Berlin w europejskich pucharach. W przegranym 1:3 spotkaniu ze Slavią Praga lewy wahadłowy zagrał 76 minut. Według serwisu sofascore.com zawodnik otrzymał notę 6,6 - trzecią najwyższą w zespole. 

Dużo mniej czasu na pokazanie się otrzymał inny kadrowicz Paulo Sousy, czyli Karol Świderski, który w 73. minucie wszedł na boisko w meczu Lincoln Red Imps - PAOK Saloniki. Jego zespół będący zdecydowanym faworytem wygrała 2:0. Od pierwszej minuty w zespole Olympiakosie zagrał także Michał Karbownik. Rozczarowujący może być, że po raz kolejny Nicola Zalewski nie dostał szansy od Jose Mourinho. Polak przesiedział spotkanie z CSKA Sofia na ławce rezerwowych 

Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji Europy:

  • Łukasz Fabiański - 90 minut (Dinamo Zagrzeb - West Ham 0:2)
  • Kamil Grabara - 90 minut (Slovan Bratysława - FC Kopenhaga 1:3)
  • Kamil Wilczek - 4 minuty (Slovan Bratysława - FC Kopenhaga 1:3
  • Piotr Zieliński - 64 minuty (Leicester - Napoli 2:2)
  • Michał Karbownik - 90 minut (Olympiakos Pireus - Antwerp 2:1) 
  • Tymoteusz Puchacz - 76 minut (Slavia Praga - Union Berlin 1:3)
  • Karol Świderski - 17 minut (Lincoln Red Imps - PAOK Saloniki 0:2)
  • Nicola Zalewski - na ławce rezerwowych (AS Roma - CSKA Sofia 5:1)
Więcej o: