Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Zbigniew Boniek wbił szpilkę Legii i... nagle ujawnił transfer Ronaldo? "Aż się boję powiedzieć"

"Aż boję się głośno powiedzieć" - napisał Zbigniew Boniek na Twitterze na temat transferu Cristiano Ronaldo. Ale zanim to napisał, w pierwszym zdaniu wbił szpilkę Legii Warszawa, która w czwartek pokonała Slavię 2:1 i awansowała do fazy grupowej Ligi Europy.

Zbigniew Boniek - który od kilku dni nie jest już prezesem PZPN, ale od kilku miesięcy jest wiceprezydentem UEFA - przebywa w Stambule. To tam w czwartek odbyło się losowanie fazy grupowej Ligi Mistrzów, a w piątek w samo południe odbędzie się losowanie fazy grupowej Ligi Europy. W Turcji jest też Dariusz Mioduski. Prezes i właściciel Legii w czwartek nie świętował z drużyną awansu na stadionie przy Łazienkowskiej. A świętować było co, bo mistrz Polski po pięciu latach przerwy wraca do europejskich pucharów. I to nie do fazy grupowej Ligi Konferencji, ale do bardziej prestiżowej i lepiej opłacanej Ligi Europy

Zobacz wideo Michniewicz o odejściu Juranovicia: To się szybko potoczyło. Odszedł z klasą

Kazimierz Węgrzyn i Mateusz BorekKomentator TVP zaskoczył na antenie. Nagle wypalił: "Skompromitowałem się"

Boniek o transferze Ronaldo. "Aż boję się głośno powiedzieć"

"W Istambule o Legii cicho. Tutaj głośno o tym gdzie może pójść Cristiano Ronaldo, aż boje się głośno powiedzieć. To byłyby hit" - napisał Boniek w czwartek późnym wieczorem na Twitterze. No i jak zwykle wzbudził dyskusję. Nawet nie tyle o Legii, która kilkadziesiąt minut wcześniej pokonała Slavię (2:1), ile właśnie o transferze Ronaldo. Od kilku dni zagraniczne media usilnie donoszą, że gwiazdor Juventusu lada chwila ma trafić do Manchesteru City. Ale no właśnie: czy oby na pewno tam?

Wpis Bońka sprawił, że kibice zaczęli spekulować, że Ronaldo wcale nie musi trafić do City, bo to przecież wszyscy wiedzą. Że może trafić np. do PSG. A to faktycznie byłby hit, bo Ronaldo spotkałby się tam z Lionelem Messim. Odwiecznym rywalem, z którym do tej pory znacznie częściej rywalizowali - na trofea, bramki, asysty, bardzo często też bezpośrednio na boisku. Przez dziewięć lat regularnie w lidze hiszpańskiej. Aż do 2018 roku, kiedy Ronaldo pożegnał Real i odszedł do Juventusu.

Czeskie media załamane po przegranej z Legią Warszawa. Czeskie media załamane po przegranej z Legią Warszawa. "Schrzaniłem to"

Od kilku tygodni w Barcelonie nie ma też Messiego. Argentyńczyk podpisał kontrakt z PSG. A domysły internautów pod wpisem Bońka, że mógłby tam trafić teraz także Ronaldo, nie są pozbawione sensu, bo jeśli ktoś ma mieć w drużynie dwóch najlepszych piłkarzy świata ostatniej dekady, to tym klubem może być właśnie niewiarygodnie bogate PSG. Tym bardziej że wszystko wskazuje, iż zaraz będzie jeszcze bogatsze, bo z Paryżem żegna się właśnie Kylian Mbappe. Francuz jest o krok od transferu do Realu Madryt, który według hiszpańskich mediów jest gotowy zapłacić za niego aż 180 mln euro (więcej tutaj).

Więcej o: