Czeskie media załamane po przegranej z Legią Warszawa. "Schrzaniłem to"

"Miała być Liga Mistrzów, a nie ma nawet Ligi Europy" - tak w skrócie czeskie media podsumowują występy Slavii Praga, która w czwartek przegrała 1:2 z Legią przy Łazienkowskiej.

"Od początku w tym meczu było wszystko nie tak. Wykluczenie Tomasa Holesa [w 3. minucie zobaczył czerwoną kartkę] osłabiło Slavię na tyle, że mimo prowadzenia go nie utrzymała. Została pokonana przez dokładne dwa strzały głową Mahira Emrelego. Na pocieszenie pozostała Liga Konferencji Europy, ale z pewnością nie na to liczyli "Zszyci" [przydomek Slavii], którzy jeszcze kilka tygodni temu marzyli o Lidze Mistrzów" - czytamy w dzienniku "Blesk".

Zobacz wideo Michniewicz o odejściu Juranovicia: To się szybko potoczyło. Odszedł z klasą

Kazimierz Węgrzyn i Mateusz BorekKomentator TVP zaskoczył na antenie. Nagle wypalił: "Skompromitowałem się"

Czeskie media po meczu z Legią. "Schrzaniłem to, bardzo mi przykro"

"To kolejny cios dla Slavii" - krzyczy już w tytule sport.aktualne.cz i później przypomina, że mistrzowie Czech w tym sezonie przegrali nie tylko dwumecz z Legią, ale także z Ferencvarosem w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów (1:2). "Oczekiwania były zupełnie inne. A realia są takie, że w Lidze Europy zagra tylko Sparta" - czytamy.

Sport.cz cytuje Stanislava Tecla. - Schrzaniłem to, bardzo mi przykro - przepraszał po meczu napastnik Slavii, który żałował zmarnowanych szans przeciwko Arturowi Borucowi. - Gdybym je wykorzystał, prowadzilibyśmy dwoma bramkami, a tak sami daliśmy Legii tlen - dodawał Tecl. A kiedy zapytany został o to, czy ktoś obwinia w drużynie Holeca, który wyleciał z boiska już w 3. minucie, odparł: - Nie sądzę, żeby to był nasz największy problem. Nawet grając w dziesiątkę, mieliśmy swoje okazje. Sam takie miałem i ich nie wykorzystałem - żałował dalej Tecl.

Sport.cz przypomina, że Slavii w fazie grupowej Ligi Mistrzów albo Ligi Europy zabraknie po raz pierwszy od jesieni 2017 r. "To oznacza nie tylko znaczną stratę pod względem sportowym, ale także ekonomicznym".

"Czerwona kartka i trzy miesiące aresztu". Michniewicz grzmi po bestialskim zagraniu

"76 milionów koron. Tyle Slavia zarobi za występ w trzecim pucharze" - liczą "Ceske Noviny", które piszą też o sytuacji z Holesem i cytują prezesa Slavii Jaroslava Tvrdika. "Holes dawał nam w przeszłości wiele radości, a dziś miał po prostu pecha. To był bojowy występ i jestem dumny z drużyny, bo przegrała z honorem. A teraz z pokorą podejdziemy do Ligi Konferencji Europy" - napisał prezes Slavii na Twitterze.

"Ceske Noviny" również przypominają, że oczekiwania w Pradze były zupełnie inne. Takie, że Slavia w tym sezonie zagra w fazie grupowej Ligi Mistrzów, a nie w Lidze Konferencji, czyli w trzecim pucharze, który od tego sezonu jest miejscem, w którym grać mają najsłabsze europejskie zespoły.

W Warszawie po pięciu latach bez gry jesienią w europejskich pucharach aż takich oczekiwań nie było. Tutaj każdy cieszyłby się nawet z trzeciego pucharu, ale Legia w czwartek, choć do przerwy przegrywała przy Łazienkowskiej 0:1, pokonała Slavię 2:1 (4:3 w dwumeczu) i awansowała do fazy grupowej Ligi Europy. Rywali pozna już w piątek. Ceremonia losowania, która odbędzie się w Stambule, rozpocznie się o 12.

Więcej o: