Komentator TVP zaskoczył na antenie. Nagle wypalił: "Skompromitowałem się"

- Biję się w pierś, skompromitowałem się - mówił na początku drugiej połowy Kazimierz Węgrzyn, współkomentujący w TVP spotkanie Legii ze Slavią (2:1), który przyznał się do złej oceny sytuacji z początku meczu, kiedy twierdził, że sędzia niesłusznie wyrzucił z boiska Tomasa Holesa.

- Nie, nie, nie, nie! To jest prezent. To nie jest czerwona kartka - mówił współkomentujący mecz Legii ze Slavią w TVP Kazimierz Węgrzyn po tym, jak zobaczył powtórkę sytuacji z 3. minuty. Portugalski sędzia Artur Soares Dias bez wahania pokazał wtedy Tomasowi Holesowi czerwoną kartkę za faul na Andre Martinsie. - Oczywiście cieszymy się z tego, ale dla mnie to nie jest faul na czerwoną kartkę. Nie wiem, może słabo widzę, bo widzę, że ty powątpiewasz - dodał po chwili Węgrzyn do siedzącego obok Mateusza Borka, który przez dłuższą chwilę się nie odzywał, a później zwrócił uwagę, że Holes w ogóle nie protestował, od razu zszedł z boiska, jakby miał świadomość swojego przewinienia i słuszności tej kartki. - Ale widziałeś, że tam było dużo przypadku. Tam nie było patrzenia na piłkę. Nie wydaje mi się, żeby Martins dostał tak centralnie w nogę - powątpiewał dalej Węgrzyn, a kiedy zobaczył jeszcze jedną powtórkę, dodał bez większego wahania: - No ja za ten faul bym czerwonej kartki nie dał.

Zobacz wideo Kulesza: Dlaczego wygrałem? Trzeba pytać delegatów. Boniek: Polska piłka ma we mnie przyjaciela

Kibice Legii Warszawa przygotowali transparent uderzający w UEFAKibice Legii Warszawa przygotowali dla UEFA rebus. Cios tuż przed meczem ze Slavią

"Kazik tak grał i wchodził w nogi przeciwników, więc usprawiedliwia siebie"

No i się zaczęło. Przede wszystkim na Twitterze. "Węgrzyn powie, że czerwona dopiero jak kogoś zabiją na boisku?" - zapytał jeden z internautów.  "Kazik tak grał i wchodził w nogi przeciwników, więc usprawiedliwia siebie. PS. Czerwona kartka bezdyskusyjna" - odpisał Cezary Kucharski, który doskonale pamięta Kazika, czyli właśnie Węgrzyna z ligowych boisk.

W dyskusję włączył się także były sędzią międzynarodowy Rafał Rostkowski. "Czerwona kartka ewidentnie słuszna. Gdyby sędzia jej nie pokazał, sam mógłby mieć poważny problem - tuż po meczu, w czasie omówienia pracy z obserwatorem UEFA. Po raz kolejny powtarzam: przy faulach oceniamy skutek, a nie intencje, zamiar czy minutę meczu" - napisał Rostkowski.

Kazimierz Węgrzyn przeprasza za pomyłkę. "Biję się w pierś"

A potem do dyskusji o tym faulu wrócił sam Węgrzyn. Na samym początku drugiej połowy, kiedy na antenie TVP przeprosił wszystkich za błędną ocenę sytuacji. - Biję się w pierś, skompromitowałem się, bo widząc tę sytuację jeszcze raz w zwolnionym tempie, zauważyłem, że ucierpiał staw skokowy Martinsa [został zmieniony już w 25. minucie przez Rafaela Lopesa] i ta czerwona kartka oczywiście się należała - przyznał Węgrzyn.

Reakcje Czesława Michniewicza streszczeniem meczu. Ale to cieszynka Emreliego jest symbolemReakcje Czesława Michniewicza streszczeniem meczu. Ale to cieszynka Emreliego jest symbolem

Legia w czwartek, choć do przerwy przegrywała przy Łazienkowskiej 0:1, pokonała Slavię 2:1 (4:3 w dwumeczu) i awansowała do fazy grupowej Ligi Europy. Grupowych rywali pozna już w piątek. Ceremonia losowania, która odbędzie się w Stambule, rozpocznie się o 12.

Więcej o: