Slavia alarmuje przed meczem z Legią. "Nie obrażajcie Boga lub Papieża"

"Przestrzegamy przed chodzeniem po mieście w barwach klubu, śpiewaniem piosenek o Slavii i obrażaniem Boga lub Papieża" - to komunikat, który można było przeczytać na stronie czeskiego klubu przed czwartkowym meczem z Legią przy Łazienkowskiej.

Można było przeczytać, bo we wtorek po południu komunikat na stronie Slavii Praga został zmodyfikowany. Zniknął z niego fragment przestrzegający czeskich kibiców wybierających się do Polski przed "obrażaniem Boga lub Papieża". Ale ten fragment był, bo zrzut ekranu z oficjalnej strony Slavii na Twitterze zamieścił Grzegorz Rudynek, dziennikarz "Przeglądu Sportowego" i specjalista od czeskiego futbolu.

Zobacz wideo Kulesza: Dlaczego wygrałem? Trzeba pytać delegatów. Boniek: Polska piłka ma we mnie przyjaciela

Deian Sorescu, pomocnik Dinama Bukareszt, którym interesuje się Legia Warszawa. źródło: TWitterMedia: Legia znalazła idealnego następcę Juranovicia. Jest oferta

Slavia przestrzega swoich kibiców przed meczem z Legią

Czeski klub na stronie internetowej przypomina, że kibice Slavii - aby zapobiec rozprzestrzenianiu się epidemii koronawirusa - nie będą mogli w czwartek wejść na stadion przy Łazienkowskiej. Mimo wszystko przestrzega swoich fanów, którzy wybierają się do Warszawy, by w stolicy Polski zachowywali się dyskretnie, czyli nie eksponowali klubowych barw i nie intonowali klubowych przyśpiewek.

Slavia informuje także, że z klubu do Warszawy wybiera się SLO (supporter liaison officer), czyli koordynator ds. kontaktów z kibicami, z którym będą mogli w razie jakichkolwiek problemów skontaktować się za pośrednictwem mediów społecznościowych. "Nie ma i nie będzie on jednak w stanie załatwić biletów na to spotkanie" - wyraźnie zaznacza Slavia.

"Żyleta" otwarta dla dzieci na mecz ze Slavią

We wtorek Legia Warszawa poinformowała, że uzyskała zgodę, by na czwartkowe spotkanie ze Slavią przyjąć na trybunie północnej zorganizowane grupy dzieci (więcej tutaj). Trybuna północna to tzw. Żyleta, którą na meczach Legii zajmują najbardziej zagorzali kibice i która w zeszłym tygodniu została dla nich zamknięta na spotkanie ze Slavią. Taką decyzję podjęła UEFA, a miała ona związek z użyciem zakazanych środków pirotechnicznych w trakcie rewanżowego meczu z Dinamem w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.

Legia odpadła już z walki o Ligę Mistrzów. Właśnie w trzeciej rundzie, gdzie lepsze okazało się Dinamo (1:1 w Zagrzebiu, 0:1 w Warszawie). Teraz zespół Czesława Michniewicza walczy o awans do fazy grupowej Ligi Europy. By tam zagrać, mistrz Polski musi pokonać Slavię, z którą przed tygodniem w Pradze zremisował 2:2. Rewanż przy Łazienkowskiej w czwartek o 21.

Benfica - PSV, rewanż w el. Ligi Mistrzów. Fajerwerki noc przed meczem. Źródło: AP i TwitterCiężkie chwile piłkarzy przed decydującym meczem w Lidze Mistrzów. "Fatalna noc"

Jeśli Legia nie poradzi sobie ze Slavią, jesienią zagra w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy. Trzecim pucharze, gdzie szanse na awans ma jeszcze Raków Częstochowa, który przed tygodniem wygrał u siebie 1:0 z KAA Gent. Rewanż w Belgii w czwartek o 20.

Więcej o: