We wtorek w Gdańsku doszło do ataku pseudokibiców Lechii Gdańsk na fanów Manchesteru United, którzy spędzali wieczór w jednym z ogródków restauracyjnych. Według relacji poszkodowanych kibiców, Anglicy zostali obrzuceni szklanymi butelkami, ponadto chuligani mieli ich bić i kopać. Według angielskich mediów trzy osoby zostały poszkodowane. Bar został zdemolowany. Policja przybyła na miejsce po kilku minutach, ale napastnicy zdążyli uciec.
Ekspert ds. bezpieczeństwa krytykuje policję. "Powinna być na to przygotowana"
Działania służb skrytykował Marcin Samsel, ekspert do spraw bezpieczeństwa. W rozmowie z WP Sportowe Fakty stwierdził, że to, że dojdzie do takiej sytuacji, było oczywiste, a mimo tego nikt nie był na to przygotowany. - To było pewne jak dwa razy dwa. Do finału Ligi Europy miasto przygotowuje się dwa lata. Takie rzeczy się zdarzają, bo to rytuał chuligańskiego życia, że takie polowania się w miastach odbywają. Policja powinna być na to przygotowana, służby miejskie, monitoring, straż miejska – wylicza ekspert. Dodał, że centrum miasta powinno być w tym wypadku obstawione przez policję.
- Istnieje coś takiego jak zintegrowany model zarządzania bezpieczeństwa. Czyli jakby współdziałania wszystkich służb oraz władz miasta w celu zapewnienia bezpieczeństwa wszystkich ludzi. Ten wczorajszy wyskok to była jakaś parodia, bo to jest centrum miasta - monitorowane przez kilkadziesiąt kamer. To była duża grupa kibiców Lechii Gdańsk, którzy zaczaili się w jednej z ulic bocznych miasta. Tak naprawdę gdyby była tam policja i ten zintegrowany model bezpieczeństwa, to oni by to wychwycili – dodaje Samsel.
Mimo tego ekspert uważa, że polskie miasta nadal powinny ubiegać się o organizację tego typu wydarzeń, bo oprócz tego incydentu Polska ma na koncie wiele innych udanych imprez, na których udało się zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa. - My zrobiliśmy wiele normalnych imprez, potrafimy to zrobić. Pytanie tylko, czemu to nie zadziałało. Może jakieś rotacje w policji, może są ludzie niekompetentni. Może ktoś to zbagatelizował, albo zajmuje się tym ktoś, kto się na tym po prostu nie zna – uważa Marcin Samsel.
Finał Ligi Europy, w którym Manchester United zmierzy się z Villarrealem, odbędzie się w środę o godzinie 21. Villarreal powalczy o pierwszy w historii triumf w Lidze Europy. Natomiast Manchester United będzie próbował powtórzyć swój sukces z 2017 roku.