Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Pojawili się znikąd". Angielski kibic opowiada o napaści w Gdańsku

- Nie spodziewasz się czegoś takiego przy okazji finału. Przyjechaliśmy dobrze spędzić czas. Nie mieliśmy problemów z kibicami Villarrealu. Pojawili się po prostu znikąd - mówi w rozmowie ze Sky Sports jeden z kibiców Manchesteru United, który we wtorek padł ofiarą ataku chuliganów Lechii Gdańsk.

W środę w Gdańsku odbywa się finał Ligi Europy pomiędzy Manchesterem United a Villarrealem. W mieście widoczni są kibice obu zespołów, którzy przyjechali obejrzeć mecz i wesprzeć swoje kluby.  "Przechadzając się gdańskimi ulicami, można było nawet odnieść wrażenie, że kibice z Hiszpanii są wszędzie. Klubowe barwy zalały miasto, kibice Villarrealu nie tylko zwiedzają czy przesiadują w knajpkach, lecz także doskonale bawią się pod Fontanną Neptuna, śpiewając klubowe piosenki" – pisał na Sport.pl Konrad Ferszter.

Zobacz wideo Manchester United - West Ham United 1-0. Bramka Scotta McTominaya [Eleven Sports]

Kibice Manchesteru opowiadają o ataku. "Rzucali butelki, kopali i uderzali"

Niestety, gorzej pobyt w Gdańsku będą wspominać fani Manchesteru United. We wtorek grupa pseudokibiców Lechii Gdańsk zaatakowała kibiców angielskiego zespołu w jednym z ogródków restauracyjnych. Bar został zdemolowany. - W ruch poszło szkło. Nie wiedziałem, co się dzieje. Dostałem jakimś odłamkiem. Siedzieliśmy spokojnie, nie umiem zebrać myśli. To był moment - mówił dla "Gazety Wyborczej" Jacob, kibic, który przyjechał do Gdańska z Liverpoolu. Inny z kibiców relacjonuje, że napastnicy "rzucili się na nich z pięściami".

Siatkówka: Mecz Polska - Włochy siatkarek podczas Ligi NarodówZaczęło się pięknie, ale mistrzynie świata i Europy pokazały Polkom miejsce w szeregu

O tym, co się wydarzyło we wtorek, opowiedzieli też inni fani Manchesteru w rozmowie ze Sky Sports. Nagranie zostało opublikowane na Twitterze. - Weszli polscy chuligani. Byli zamaskowani i cali na czarno. Rzucali butelki, kopali i uderzali. Zdemolowali bar i uciekli. Wewnątrz nie było żadnej policji – powiedział pierwszy z nich.

- Jeden z nich mnie złapał i powalił na ziemię i zaczął mnie kopać, wiele razy, aż mój ojciec przyszedł mi z pomocą. Nie było miło – relacjonował drugi. - Nie spodziewasz się czegoś takiego przy okazji finału. Przyjechaliśmy dobrze spędzić czas. Nie mieliśmy problemów z kibicami Villarrealu. Pojawili się po prostu znikąd – powiedział wspomniany przez kibica ojciec.

Pierwszy gwizdek sędziego na stadionie w Gdańsku o godzinie 21. Villarreal powalczy o pierwszy w historii triumf w Lidze Europy. Natomiast Manchester United będzie próbował powtórzyć swój sukces z 2017 roku.

Antonio Conte odchodzi z mistrzowskiego Interu! Ma już bajeczną ofertęAntonio Conte odchodzi z mistrzowskiego Interu! Ma już bajeczną ofertę