Alarm w Ajaksie. Najdroższy piłkarz w historii klubu nie zagra w LE przez przypadek?

- Gdy UEFA podała listę piłkarzy zgłoszonych do Ligi Europy, w Ajaksie rozległ się alarm - pisze "De Telegraaf". Dopiero wtedy mistrzowie Holandii zorientowali się, że niezgłoszony do rozgrywek został Sebastian Haller, czyli rekordowy nabytek klubu.

Na początku stycznia do drużyny Ajaksu dołączył Francuz, Sebastian Haller. Był to rekordowy transfer holenderskiego klubu. West Ham United, dostał za niego 22,5 miliona euro. To najdroższy zawodnik, kiedykolwiek pozyskany przez Ajax. 26-latek podpisał kontrakt na 4,5 roku. Do tej pory w sześciu meczach ligowych zdobył dwie bramki.

Zobacz wideo "Lech zapewnił nam solidną rozrywkę. Nikt nie oczekiwał fajerwerków"

Jak się okazuje, Haller być może będzie musiał poczekać na występy w rozgrywkach europejskich. Holenderskie media donoszą, że piłkarz nie znalazł się w 25-osobowej kadrze zgłoszonej przez klub do 1/16 finału Ligi Europy, w której Ajax zmierzy się z francuskim Lille. Termin zgłoszeń minął w środę.

Francuzi nie mają wątpliwości ws. Arkadiusza Milika po pierwszym golu w MarsyliiFrancuzi nie mają wątpliwości ws. Arkadiusza Milika po pierwszym golu w Marsylii

Te doniesienia w rozmowie z ESPN potwierdził rzecznik prasowy klubu. – Rzeczywiście, Haller nie znalazł się na naszej liście graczy. Współpracujemy z KNVB (holenderska federacja piłkarska – przyp. red.) i UEFA, żeby sprawdzić, gdzie popełniony został błąd – powiedział.

Tak naprawdę klub liczy, że pomyłka nie została popełniona po jego stronie. Gdyby zawinił klub, nie będzie miał on żadnej możliwości, aby zgłosić piłkarza do rozgrywek. W Ajaksie liczą na to, że błąd popełniła UEFA, lub KNVB. Jak dodaje ESPN, również na liście innego klubu zdarzyła się pomyłka - Siebe Schrijvers dwukrotnie znalazł się na liście piłkarzy, z których zrezygnował Club Brugge (piłkarz w styczniu został wypożyczony do Beveren).

Pierwszy mecz pomiędzy Lille a Ajaksem w 1/16 finału Ligi Europy odbędzie się 18 lutego. Rewanż odbędzie się tydzień później w Amsterdamie.

Więcej o: