Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lech Poznań zarabia ogromne pieniądze w Lidze Europy

Lech Poznań po wygranej ze Standardem Liege 3:1 w 3. kolejce Ligi Europy zarobił spore pieniądze. "Kolejorz" zagwarantował sobie kolejne 570 tys. euro. Jak wyglądają zarobki wicemistrzów Polski w tym sezonie LE?

Lech Poznań cały czas wzbogaca się, grając w Lidze Europy. Za sam awans do fazy grupowej tych rozgrywek polski zespół zarobił aż 2,92 mln euro. Stało się tak po pokonaniu Charleroi 2:1 w decydującej IV rundzie eliminacji, kiedy dodatkowo Kolejorz otrzymał 300 tys. euro. To jednak nie wszystko, ponieważ za poprzednie wygrane w trzech rundach wstępnych również wpłynęły spore pieniądze na jego konto.

Zobacz wideo "Za chwilę kibice nie będą patrzeć, kogo Lech sprzedaje, tylko jakie wyniki osiąga"

Piłkarz Lecha Poznań drugim najlepszym strzelcem Ligi Europy wraz z czterema innymi zawodnikamiPiłkarz Lecha Poznań drugim najlepszym strzelcem Ligi Europy wraz z czterema innymi zawodnikami

Lech cały czas zarabia w Lidze Europy. Może jeszcze podreperować swój budżet

Za spotkanie z łotewską Valmierą (wygrana 3:0) Lech zainkasował 240 tysięcy euro, a za wygraną 3:0 z Hammarby IF - 260 tysięcy euro. Natomiast za triumf z Apollonem Limassol (5:0) Kolejorz stał się bogatszy o kolejne 280 tysięcy euro.

Podliczając tylko zarobki w eliminacjach i awans do fazy grupowej, Lech otrzymał 4 mln euro. Każde spotkanie w fazie grupowej jest dodatkowo nagradzane odpowiednimi kwotami. Za każdą wygraną można otrzymać 570 tys. euro, a za remis 190 tys. euro. W pierwszych dwóch meczach Lech poniósł dwie porażki - z Benfiką Lizbona (2:4 i FC Rangers (0:1). Natomiast po zwycięstwie ze Standardem Liege zarobił kolejne 570 tys. euro, co oznacza, że w sumie na tę chwilę zespół Dariusza Żurawia w całym sezonie Ligi Europy 2020/21 zarobił już 4,57 mln euro.

Lech Poznań - Standard LiegeZachwyty po zwycięstwie Lecha Poznań. "Transfer kwestią niedalekiej przyszłości"

Liga Europy daje również inne dodatkowe profity za awans do fazy pucharowej. Z wygranie swojej grupy można otrzymać kolejny 1 mln euro, a za 2. miejsce 0,5 mln euro. 

Ishak godnie zastąpił Gytkjaera. Znakomity mecz Szweda ze Standardem

- Napadzior. Przepis na sukces? Instynkt, wyczucie i dobre przewidywanie, gdzie spadnie piłka. Wyprzedzał obrońców i pewnie pakował piłkę do siatki. Dwa razy. Do trzeciego gola zabrakło mu 3-4 centymetrów, a poza tym kilka razy ambitnie pomógł w defensywie. Skarb. Ktoś pamięta jeszcze o Christianie Gytkjaerze? - napisał w swoim tekście Dawid Szymczak, uznając Mikaela Ishaka, piłkarzem meczu ze Standardem Liege, dając mu maksymalną notę "6" (w skali 1-6).

Terminarz następnych meczów Lecha Poznań w fazie grupowej Ligi Europy:

  • 26 listopada, Standard Liege - Lech Poznań (21:00)
  • 3 grudnia, Benfica Lizbona - Lech Poznań (21:00)
  • 10 grudnia, Lech Poznań - Rangers FC (18:55)