Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ishak strzelił dwa gole, ale Lech przegrał z Benfiką. "Cała Polska może być z nas dumna"

Mikael Ishak strzelił Benfice dwie bramki, ale i tak to Portugalczycy po meczu z Lechem świętowali zwycięstwo 4:2. - Mam mieszane uczucia. Jedna część mnie jest szczęśliwa i dumna, druga rozczarowana. Zagraliśmy naprawdę dobrze i jeśli podobnie wypadniemy w meczach z pozostałymi rywalami, to myślę, że mamy szansę na punkty - powiedział po meczu dla TVP Sport.

Ishak dwukrotnie dał Lechowi remis w meczu z Benfiką. Najpierw trafił w 15. minucie po asyście Alana Czerwińskiego, a następnie w 48. minucie. Na kolejne dwa gole Portugalczyków całej drużynie zabrakło już jednak odpowiedzi. Poznaniacy przegrali 2:4 i są na trzecim miejscu w tabeli grupy D Ligi Europy po pierwszej kolejce rozgrywek

Zobacz wideo Lech ma piłkarzy, którzy mogą pobić rekord transferowy ekstraklasy

Ishak: Mieliśmy świetny plan, żeby wyjść odważnie i grać w piłkę z klasową drużyną

Po meczu mam mieszane uczucia. Jedna część mnie jest szczęśliwa i dumna, druga rozczarowana. Zagraliśmy naprawdę dobrze. W drugiej połowie Jan Vertonghen mógł dostać czerwoną kartkę i to być może odmieniłoby mecz. Powiedział mi, że czuł, że sfaulował Michała Skórasia. Nawet bez tego uważam, że byliśmy dziś nieźli - ocenił Ishak w rozmowie dla TVP Sport. 

- Cały zespół i trener mieli dzisiaj świetny plan, żeby wyjść odważnie i grać w piłkę z klasową drużyną, jaką na boisku była Benfica. Cała Polska może być z nas dumna. Oczywiście chcieliśmy pokazać poprzez naszą grę, że można tu zobaczyć dobry futbol i, że ekstraklasa to dobra liga - wskazał Mikael Ishak. 

"Jeśli zagramy tak w kolejnych meczach, to mamy szansę na punkty z pozostałymi rywalami"

- Nasz styl zakłada otwartą grę i tak dzisiaj było. Stworzyliśmy sobie wiele szans przeciwko jednemu z najlepszych zespołów na świecie. Jeśli zagramy tak w kolejnych meczach, to myślę, że mamy szansę na punkty z pozostałymi rywalami w naszej grupie - podsumował Ishak. 

Lecha w niedzielę czeka spotkanie ekstraklasy z Cracovią u siebie. Kolejny mecz w Lidze Europy rozegra już w czwartek, 29 października, gdy o 21:00 zmierzy się w wyjazdowym meczu z Rangers FC.

Przeczytaj także: