Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Tykająca bomba w składzie Lecha Poznań, decydujące błędy. Jakub Moder wciąż zachwyca [OCENY]

Lech Poznań udowodnił, że jest w stanie rywalizować z Benfiką Lizbona jak równy z równym na poziomie fazy grupowej Ligi Europy. O porażce 2:4 zdecydowały błędy w obronie. Sprawdźcie, jak oceniliśmy zawodników wicemistrzów Polski za mecz z wicemistrzem Portugalii w skali 1-6.

Filip Bednarek: 3+. Wpuścił cztery gole, ale przy żadnym nie zawinił. Raz ryzykowanie wybijał piłkę z własnego pola karnego, ale kilka raz uratował Lecha skutecznymi interwencjami.

Zobacz wideo Prezes Lecha: Jesteśmy w stanie robić transfery za milion euro

Alan Czerwiński: 4. Pewny w obronie, aktywny w ofensywie, a to wszystko na poziomie fazy grupowej Ligi Europy. Najlepszym podsumowaniem jego gry jest idealna asysta do Mikaela Ishaka w 15. minucie meczu. Najlepszy z obrońców Lecha w meczu z wicemistrzem Portugalii.

Tomasz Dejewski: 2. Tykająca bomba w składzie Lecha. Zamieszany w niemal wszystkie gole dla Benfiki Lizbona. Najpierw pechowo zagrał piłkę ręką w polu karnym, a rzut karny na gola zamienił Pizzi, później nie pokrył Darwina Nuneza przy świetnym dośrodkowaniu Gilberto z prawego skrzydła. Urugwajczyk przechytrzył go też przy golu na 2:4.

Dorde Crnomarković: 3-. Ograny przez Darwina Nuneza przy trzecim golu Benfiki, ale wcześniej dobrze zaasekurował Filipa Bednarka i wybił piłkę z linii bramkowej. Wypadł lepiej od Dejewskiego, ale gorzej od piłkarzy ofensywnych.

Tymoteusz Puchacz: 3+. Włożył w ten mecz dużo serca i pracy. Często podłączał się do akcji ofensywnych, ale przez to zdarzały mu się błędy w obronie. Ryzyko jest wkalkulowane w jego styl gry. Przeciętny występ, ale z plusem.

Michał Skóraś: 4-. Zastąpił w wyjściowym składzie Jana Sykorę i nie zawiódł. Ambitnie walczył o przechwyty i wspomagał w obronie Alana Czerwińskiego. Miał też swój udział przy golu Ishaka, bo gdyby nie zostawił inteligentnie piłki Czerwińskiemu, to spaliłby świetnie zapowiadającą się akcję.

Pedro Tiba: 4+. Niekwestionowany szef Lecha Poznań. Kiedy musiał przyspieszyć grę - przyspieszał. Kiedy musiał zabezpieczać pozycje kolegów - zabezpieczał. To jego fenomenalne podanie dało Lechowi drugiego gola. Pan piłkarz.

Jakub Moder: 5. To jest jego czas. Meczem z Benfiką zrobił kolejny krok w swojej niesamowitej karierze. Szukał strzałów z dystansu, raz obił poprzeczkę, ale przede wszystkim umiejętnie regulował tempo rozgrywania akcji Lecha w środku pola.

Jakub Kamiński: 4. Szybki, przebojowy, skoncentrowany. Mecz z Benfiką powinien kończyć z golem, ale na szczęście jego strzał po podaniu Pedro Tiby dobił Mikael Ishak. Ma wielkie możliwości, a czwartkowe spotkanie pokazało, że jest już gotowy na rywalizację w pucharach.

Dani Ramirez: 4-. Kilka efektownych sztuczek, ale też solidnej pracy w defensywie. To nie był jego wielki mecz. Hiszpan zdecydowanie lepiej czuje się z piłką przy nodze, a nie w pogoni za nią. 

Mikael Ishak: 5. Zabójczo skuteczny! Co miał, to wykorzystał i po raz kolejny sprawił, że kibice w Poznaniu nie muszą wspominać Christiana Gytkjaera. Jego styl gry i ambicja ma odbicie w grze całego Lecha. Transfer trafiony w punkt.

Karlo Muhar, Filip Marchwiński, Wasyl Kraweć, Nika Kaczarawa: 3. Weszli na murawę w drugiej połowie i nie odmienili losów meczu. Najbliżej był Kaczarawa, ale nie wykorzystał kilku szans na gola.