W Górskim Karabachu znowu wybuchły walki. Azerbejdżan wprowadził stan wojenny, a wcześniej zrobiła to też Armenia, która ogłosiła też powszechną mobilizację. - Nie jest łatwo zarządzać zespołem w takiej chwili. Wszyscy jesteśmy skupieni na tym, co dzieje się na linii frontu - powiedział w rozmowie fanat.az Gurban Gurbanow, trener Karabachu Agdam, który w czwartek zmierzy się przy Łazienkowskiej z Legią Warszawa w czwartej rundzie eliminacji Ligi Europy.
Azerowie do Warszawy dotarli już we wtorek. Jeszcze przed przylotem ich federacja piłkarska (AFFA) zaapelowała do UEFA, że obawia się prowokacji ze strony Ormian, którzy mieszkają w Polsce. Przypomniała, że rok temu doszło do takiej prowokacji w Luksemburgu. W trakcie meczu z Dudelange, kiedy nad stadionem pojawił się dron z flagą Górskiego Karabachu. Rozwścieczył on nie tylko kibiców z Azerbejdżanu, którzy wtargnęli na murawę, lecz także piłkarzy Karabachu, którzy próbowali strącić go piłką
W czwartek na stadionie Legii kibiców zabraknie. Ale UEFA, choć nakazuje rozgrywać spotkania w pucharach przy pustych trybunach, i tak poinformowała, że na meczu pojawi się specjalny obserwator, który ma zwracać szczególną uwagę na prowokacje. - Dla nas to nie jest aż takie ważne, bo nie wierzę, że Ormianie zbliżą się do miejsca, w którym będziemy. A nawet jak się zbliżą i coś zrobią, to szybko uciekną - powiedział Gurbanow.
Po czym dodał: - Ale rozumiem: to obowiązek UEFA. My mamy swój: musimy walczyć na boisku. Przed nami ważny mecz. Najważniejszy, bo decydujący o awansie, dodatkowo rozgrywany na wyjeździe. Na pewno damy z siebie wszystko. Tym bardziej że jesteśmy dobrze przygotowani i nie boimy się przeciwnika. Nie przegramy. A nawet jak będziemy przegrywać, to postawimy się rywalowi. Zrobimy wszystko, by odwrócić losy meczu i awansować. Wierzę w to, że tak się stanie i że moi zawodnicy zdają sobie sprawę z powagi sytuacji - przyznał Gurbanow. Początek meczu Legia - Karbach Agdam w czwartek o 20.
Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl
Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a