Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Belgowie prężą muskuły przed meczem z Lechem Poznań. "Zapiszemy się w historii"

- Za tydzień gramy z Lechem. Musimy nabrać świeżych sił. Jeśli wygramy, to zapiszemy się w historii. Słuchaj [zwrócił się do dziennikarza - red], gdybyś miał okazję być w szatni z moimi piłkarzami, to byś zrozumiał, dlaczego zasługują na awans - mówi Karim Belhocine, trener Charleroi FC, cytowany przez portal hln.be.

Lech Poznańw środowym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy rozgromił na wyjeździe Apollon Limassol aż 5:0. To było kolejne tegoroczne piękne zwycięstwo ekipy Dariusza Żurawia, która w pierwszej rundzie pokonał na własnym boisku łotewską Valmierę 3:0, a w drugiej ograła na wyjeździe szwedzkie Hammarby 3:0. Kolejorz o awans do fazy grupowej Ligi Europy powalczy z Charleroi FC. Belgowie po bardzo trudnym spotkaniu pokonali Partizan Belgrad po dogrywce 2:1 i w przyszły czwartek podejmą wicemistrzów Polski w decydującym o awansie meczu.

Zobacz wideo Lech Poznań ma przygotowanego następcę Kamila Jóźwiaka. "To będzie wzmocnienie"

- Czuję wielką dumę, bo strzeliłem gola w swoim debiucie w europejskich pucharach. Mamy odpowiednią mentalność i to sprawia, że zawsze dążymy do zwycięstwa - powiedział Dorian Dessoleil, 28-letni piłkarz Charleroi FC.

- Muszę pogratulować moim zawodnikom. Może mieliśmy mniej doświadczenia, ale ostatecznie to my wygraliśmy. Zrekompensowaliśmy brak doświadczenia cechami naszego charakteru. Pokazaliśmy dużo energii. Za tydzień gramy z Lechem. Musimy nabrać świeżych sił. Jeśli wygramy, to zapiszemy się w historii. Słuchaj [zwrócił się do dziennikarza - red], gdybyś miał okazję być w szatni z moimi piłkarzami, to byś zrozumiał, dlaczego zasługują na awans - oświadczył Karim Belhocine, trener Belgów cytowany przez portal hln.be.

- Przygoda w Lidze Europy to dla nas wspaniałe doświadczenie. To także dowód, że nie musimy się ograniczyć tylko do występów w lidze belgijskiej. Potrafimy celować wyżej. Zagramy teraz z Mouscron, ale potem zajmiemy się analizą polskiej drużyny. Niezależnie od wyników, to doświadczenie, które już zdobyliśmy, zaprocentuje w przyszłości - oznajmił obrońca Steeven Willems.

„To jest dobre dla doświadczenia i dla zaufania grupy”, wyjaśnił Steeven Willems. „To udowadnia, że ??nie jesteśmy ograniczeni do naszych mistrzostw, ale potrafimy też więcej celować. Teraz, gdy wygraliśmy, możemy spojrzeć na tego polskiego przeciwnika i przeanalizować, jak podejść do niego po Mouscronie. To europejskie doświadczenie dobrze nam zrobi i popchnie nas wszystkich do przodu. "

Lech wróci do Europy po kilku latach posuchy?

Mecz Charleroi - Lech zostanie rozegrany w czwartek 1 października (nie będzie rewanżu). Jego zwycięzca awansuje do fazy grupowej Ligi Europy. Dokładną godzinę rozpoczęcia spotkania poznamy w późniejszym terminie.

Po raz ostatni Lech Poznań grał w fazie grupowej Ligi Europy w sezonie 2015/16. Zajął wtedy 3. miejsce z pięcioma punktami, wyprzedzając portugalskie Belenenses lepszym bilansem bramkowym (najlepsze było Basel z 13 pkt, drugie miejsce zajęła Fiorentina z 10 pkt). 

Przeczytaj też: