Przed Piastem Gliwice było bardzo trudne zadanie. Zdecydowanym faworytem spotkania była FC Kopenhaga, nawet biorąc pod uwagę ich porażkę w ostatnim meczu ligowym z Broendby 1:2. Gliwiczanie musieli radzić sobie bez Waldemara Fornalika, który nadal przebywa na kwarantannie po pozytywnym wyniku testu na obecność koronawirusa.
Od początku meczu na boisku dominował zespół Kopenhagi. Już w 14. minucie spotkania wyszli na prowadzenie, gdy Biel znalazł się w sytuacji sam na sam z Plachem i uderzył po dalszym słupku. Do piłki dopadł Wilczek, który skierował ją do pustej bramki. Dziesięć minut później fatalny błąd popełnił Johnsson. Bramkarz duńskiego zespołu wybijał piłkę i trafił nią prosto w Parzyszka. Ta trafiła jednak jedynie w słupek bramki Kopenhagi.
Chwilę później w znakomitej sytuacji znalazł się Lipski, jednak w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z Johnssonem. W 31. minucie w doskonałej sytuacji po serii szybkich podań znalazł się Fischer, jednak Plach uratował Piasta przed utratą drugiej bramki. Przed przerwą żaden z drużyn nie zdołała stworzyć sobie dogodnej sytuacji do strzelenia gola.
Tuż po przerwie w znakomitej sytuacji znalazł się Older Wind, który uderzył głową na bramkę Piasta, jednak kapitalnie zatrzymał go Plach. Na niewiele się to jednak zdało, bo w 58. minucie było już 2:0 dla Kopenhagi. Wilczek wywalczył piłkę w pojedynku z Czerwińskim, odegrał ją na środek pola karnego, gdzie Older Wind zdołał płaskim strzałem, po rykoszecie, skierować ją do siatki.
Wilczek kilka minut później miał jeszcze jedną znakomitą okazję, jednak polski napastnik w sytuacji sam na sam z Plachem, uderzył wysoko ponad bramką Piasta. Gliwiczanie nie zamierzali się jednak poddawać. Dwie dobre okazje miał Żyro, jednak najpierw świetnie jego strzał obronił Johnsson, a przy drugiej próbie uderzył nad bramką Kopenhagi.
W 83. minucie w doskonałej okazji zabrakło szczęścia piłkarzom Piasta. Piłka po strzale Parzyszka trafiła w jednego z obrońców, a następnie zmierzając w światło bramki, uderzyła jedynie w słupek. Chwilę później Johnsson kapitalnie obronił uderzenie Kirkeskova z rzutu wolnego. Ostatecznie, pomimo ataków Piasta, nie udało mu się zmienić wyniku, a w 96. minucie wynik spotkania ustalił Pep Biel.
Rywalem Kopenhagi w 4. rundzie eliminacji Ligi Europy będzie zwycięzca meczu HNK Rijeka - Kołos Kowaliwka.