Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Cypryjskie media o porażce Apollonu z Lechem: Koszmar, haniebna noc, nieoczekiwana katastrofa

Cypryjskie media są mocno zaskoczone wysoką porażką Apollonu z Lechem Poznań (0:5) w III rundzie el. Ligi Europy. To, co działo się w Nikozji określają mianem "koszmaru i haniebnej nocy". Przypominają też, że tylu bramek Cypryjczycy nie stracili w Europie od sześciu lat, a grali z mocnymi klubami.

"Apollon nie tylko nie był w stanie spojrzeć Lechowi w oczy, ale także napisał swą najgorszą historię pod wodzą trenera Sofronisa Augustisa na ławce" - zaznacza portal goal.philenews.com. Augustis pracuje w Limassol od połowy 2016 roku. Dziennikarze przypominają, że ostatni raz ta drużyna przegrała tak dotkliwie z PSV Eindhoven w eliminacjach Ligi Europy rok temu. Tyle że wtedy na Cyprze Holendrzy wygrali "tylko" 4:0. Pięć straconych goli przytrafiło się Apollonowi w Europie dawno, bo w 2014. Wtedy to w Niemczech niebiesko-biali ulegli Borussii M’Gladbach właśnie 0:5. Warto odnotować, że w ostatnich latach grali przecież w fazie grupowej LE z Lazio, Marsylią, czy Eintrachtem i FC Basel i udawało im się w tych spotkaniach zdobywać całkiem sporo punktów.

Zobacz wideo Mówiąc o polskiej lidze, zapomnijmy o czymś takim jak długofalowy plan

Pionek w grze Lecha

Samo środowe starcie z Lechem goal.philenews.com opisuje jako "koszmar i haniebną noc" Apollonu. Portal przypomina, że to już drugi rok z rzędu, kiedy ta drużyna nie może dostać się nawet do fazy grupowej Ligi Europy (odnotujmy, że ta faza rozgrywek dla polskich ekip jest nieosiągalna od czterech sezonów). Wymiar porażki jest dla Cypryjczyków tym większym zaskoczeniem, że "przy niedawnych wynikach nikt nie spodziewał się, że zostaną oni teraz tylko pionkiem w grze Lecha". Po takim meczu graczom wicemistrza kraju może być trudno "podnieść głowy oraz znaleźć siłę i morale, aby skupić się na lidze i walczyć o upragniony cel – mistrzostwo kraju" - puentują dziennikarze portalu.

Portal 24sports.com cytuje zdenerwowanego po meczu trenera Augustisa: Jestem zirytowany sposobem, w jaki straciliśmy wszystkie pięć bramek. Chciałbym bardzo przeprosić naszych fanów. Te 0:5 bardzo boli. Lechowi gratuluję zasłużonego zwycięstwa" - powiedział krótko szkoleniowiec, zapowiadając, że poważnie porozmawia ze swoimi piłkarzami, a kliku z nich nie będzie pewnych miejsca w kolejnym ligowym meczu. Swój tekst dotyczący spotkania z polską ekipą, dziennikarze 24sports tytułują "5 zawrotów głowy". Zwracając uwagę, że 105. mecz Apollonu w europejskich pucharach, będzie tym, którym wszyscy zachcą szybko wymazać z pamięci. Inny artykuł dotyczący środowych wydarzeń w Nikozji opatrzono hasłem "Polski najazd".

"Europejska noc Apollonu zamieniła się w koszmar"

Portal Gipedo.politis.com opisał, że "europejska noc Apollonu zamieniła się w koszmar", natomiast bardzo wysoki wynik nie oddaje pełnego obrazu meczu, choć po końcowym gwizdku do IV rundy eliminacji zakwalifikowała się lepsza drużyna. Dla Cypryjczyków występ zakończył się natomiast "nieoczekiwaną katastrofą".

Sport-fm.com.cy zwrócił natomiast uwagę, że mecz, który dla gospodarzy rozpoczął się dobrze, pokazał "poważne luki w defensywie" Cypryjczyków, które zadecydowały o tak wysokiej porażce. W IV rundzie el. LE Lech zagra ze zwycięzcą meczu Charleroi - Partizan Belgrad.

Przeczytaj także: