Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Czesław Michniewicz opowiedział, czego spodziewa się po swoim debiucie w Legii. Nowa pozycja dla Karbownika

- Drita to zespół, który próbuje grać uporządkowany, taktyczny futbol. Często wyprowadzają piłkę krótkimi podaniami od bramki i zdarza im się popełniać przy tym błędy. To dla nas szansa, by przejąć piłkę i skontrować przeciwnika - na konferencji prasowej przed meczem 3. rundy eliminacji Ligi Europy powiedział trener Legii Warszawa, Czesław Michniewicz.

W czwartek o godzinie 20:30 Legia Warszawa zagra u siebie z FK Drita w 3. rundzie eliminacji Ligi Europy. Mecz ten będzie oficjalnym debiutem Czesława Michniewicza w roli trenera mistrzów Polski. Szkoleniowiec, który do listopada łączyć będzie tę funkcję z posadą selekcjonera reprezentacji Polski do lat 21, w poniedziałek poprowadził pierwszy trening z legionistami.

Zobacz wideo W Legii jak u Kononowicza: nie ma grania, nie ma biegania, nie ma niczego

Michniewicz jest przekonany, że mimo krótkiego czasu pracy, uda mu się pozytywnie wpłynąć na grę mistrzów Polski. - Pracujemy krótko, ale intensywnie. W środę i czwartek będziemy mieli jeszcze odprawy taktyczne. Mam nadzieję, że już w czwartkowym meczu uda nam się wprowadzić w życie kilka rzeczy, które będą widoczne na boisku. Jesteśmy faworytem i chcemy być dobrze przygotowani - powiedział Michniewicz podczas środowej konferencji prasowej.

Czego możemy spodziewać się po czwartkowym rywali Legii? - Jesteśmy jeszcze w trakcie analizy. W środę mieliśmy już niemal wszystko gotowe, ale wysiadł nam prąd i sporo rzeczy musieliśmy zaczynać od nowa. Wierzę jednak, że to dobry znak. Drita to jednak zespół, który próbuje grać uporządkowany, taktyczny futbol. Często wyprowadzają piłkę krótkimi podaniami od bramki i zdarza im się popełniać przy tym błędy. To dla nas szansa, by przejąć piłkę i skontrować przeciwnika. Drita to drużyna doświadczona, posiadająca sporą liczbę zawodników po 30. roku życia. To piłkarze z dobrymi warunkami fizycznymi, którzy potrafią strzelać gole po stałych fragmentach gry. Nasi rywale mają niezłych skrzydłowych, ale to my musimy pokazać nasze atuty i wykorzystać słabości przeciwnika, których nie brakuje, a które pokażemy naszym zawodnikom na odprawie - scharakteryzował Dritę Michniewicz.

I dodał: Nie wiem jeszcze, w jakim składzie zagramy. Wtorek był bardzo intensywnym dniem, mieliśmy dwie sesje treningowe. Pobiłem własny rekord kroków, wykonując ich ponad 30 tys. Nie miałem jeszcze czasu, by pomyśleć nad konkretami. Dopiero w środę wieczorem zastanowimy się, kto znajdzie się w kadrze meczowej, a nie będzie to łatwe zadanie. W pierwszych dniach zawodnicy pokazali wielkie zaangażowanie i jakość i muszę przyznać, że mamy bardzo szerokie pole manewru. O wyjściowym składzie zdecyduję w czwartek po odprawie taktycznej.

Nowa rola Michała Karbownika

Michniewicz uchylił jednak rąbka tajemnicy i potwierdził, że Michał Karbownik będzie u niego zawodnikiem środka pola, a nie jak do tej pory, bocznym obrońcą. - Michał ma wielki talent. Od dawna interesowaliśmy się nim w reprezentacji U-21, ale od razu wskoczył do seniorskiej kadry i nie było nam dane z niego skorzystać. Chciałbym się przyjrzeć Michałowi na pozycji środkowego pomocnika i to właśnie tam go widzę. We wtorek uczestniczył w obu treningach: zarówno dla obrońców, jak i dla reszty zespołu. Chciałem, by biernie uczestniczył w treningu defensywy, bo chciałem, by miał wiedzę, co chcemy robić, gdy gramy w obronie. Chociaż widzę go w środku pola, to w trakcie meczu może zdarzyć się, że będziemy potrzebowali go na pozycji obrońcy. To wszechstronny zawodnik i tę wszechstronność chcemy wykorzystać - powiedział trener Legii.

Michniewicz odniósł się także do medialnych spekulacji, które łączyły Legię z transferem reprezentanta Polski U-21, Jakuba Kiwiora. - Pierwsze słyszę, że interesuję się Jakubem w kontekście Legii. Ja się nim interesuję w kontekście reprezentacji młodzieżowej. Jestem jednak przekonany, że wielu zawodników z tej kadry będzie się przewijało w kontekście Legii, ale to dobrze, bo to pokazuje, że wykonaliśmy dobrą pracę. Na razie nie myślałem jednak o wzmocnieniach, nie miałem na to czasu. Dla mnie najważniejszy jest czwartkowy mecz i tylko na nim się koncentruję.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .