W 65. minucie spotkania FC Kopenhaga przeprowadzała jeden ze swoich kontrataków, podczas którego piłka trafiła do Rasmusa Falka. Skrzydłowy duńskiego zespołu popędził prawym skrzydłem boiska, a kiedy wydawało się, że za chwilę zaliczy stratę, popisał się kapitalnym zwodem, którym minął jednocześnie dwóch graczy Manchesteru United - Freda i Brandona Williamsa. Piłkarz "Czerwonych Diabłów" nie wiedzieli, co się właściwie stało. Falk zagrał następnie do Jonasa Oldera Winda, a ten szybko wystawił piłkę zawodnikowi nadbiegającemu z lewej strony pola karnego. Zawodnikowi, który zdołał oddać strzał. Uderzenie zostało jednak zablokowane przez jednego z obrońców drużyny Ole Gunara Solskjaera.
Trik Falka przypomina nieco sytuację z 2000 roku, gdy w Lidze Mistrzów Manchester grał z Realem Madryt. Wówczas w jednej z sytuacji, w podobny sposób co Falk, Henninga Berga (były trener Legii Warszawa) oszukał Fernando Redondo.
Indywidualne popisy i starania Falka nie przyniosły jednak efektów. Podstawowy czas gry nie dał rozstrzygnięcia, a do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. W niej Manchester w końcu przełamał swoją niemoc strzelecką, aczkolwiek by do tego doszło, Anglicy potrzebowali rzutu karnego. VAR potwierdził decyzję sędziego Clementa Turpina, a Bruno Fernandes w 94. minucie pewnie zamienił jedenastkę na gola. Jak się później okazało, gola na wagę awansu do najlepszej czwórki rozgrywek.
Poza Manchesterem awans do półfinału wywalczył już także Inter Mediolan, który w poniedziałek pokonał Bayer Leverkusen (2:1). Kolejne dwa ćwierćfinały zaplanowane zostały na wtorek 11 sierpnia. Szachtar Donieck zagra z FC Basel, a Wolverhampton zmierzy się z Sevillą. Relacja na żywo z obu tych meczów od godz. 21 w serwisie Sport.pl i aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Przeczytaj także: