Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Trener Legii Warszawa wskazał atut rywala w LE. Oto jego niekonwencjonalna broń

- Solidna drużyna, dobrze zorganizowana, broniąca się całym zespołem, która daleko wyrzuca piłkę z autów na wysokości pola karnego. Ale absolutnie do pokonania - mówi Aleksandar Vuković o fińskim KuPS Kuopionie Palloseura, z którym Legia Warszawa w czwartek o 21 zmierzy się w II rundzie eliminacji Ligi Europy.
Zobacz wideo

Legia Warszawa nowy sezon w ekstraklasie rozpoczęła od porażki. W niedzielę na własnym stadionie przegrała 1:2 z Pogonią Szczecin. Czasu na rozpamiętywanie tego meczu nie ma jednak zbyt wiele, bo już w czwartek - w II rundzie eliminacji Ligi Europy - zmierzy się z fińskim Kuopionem Palloseura. - Z materiału, który mamy i oglądaliśmy, wynika, że KuPS nastawia się na grę z kontrataku. Ma kilku zawodników liczących na stałe fragmenty gry. A za autów na wysokości pola karnego daleko wyrzuca piłkę, czyli potrafi być tak samo groźna, jak z rzutów rożnych. Słowem: solidna drużyna, dobrze zorganizowana, broniąca całym zespołem. Ale absolutnie do pokonania - podkreślił Vuković.

Trener Legii zapowiada zmiany

Vuković w porównaniu do poprzedniego spotkania z Europą FC wymienił w składzie na niedzielny mecz z Pogonią czterech z pięciu pomocników. Na środowej konferencji pytany był jednak o obrońców, a konkretnie o Williama Remy’ego, który przeciwko Pogoni zagrał słabo, mocno zawinił przy dwóch straconych golach. - Willy zagrał wcześniej dwa solidne mecze. Ten ostatni, fakt, nie do końca mu wyszedł, ale nie tylko jemu. Dlatego zobaczymy w czwartek. Na pewno są możliwe zmiany, bo oprócz Sanogo, Cafu i Rosołka, wszyscy są do mojej dyspozycji. Luis Rocha też. Już od tygodnia trenuje z drużyną, więc jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu - powiedział Vuković

- Na razie myślimy tylko o tym pierwszym meczu na Łazienkowskiej, ale gdzieś tam z tyłu głowy cały pamiętamy, że to jest dwumecz. Dwumecz, w którym znowu jedno ze spotkań zagramy na sztucznej murawie. No cóż… Była porażka z Astaną, był remis na Gibraltarze, a więc do trzech razy sztuka. Pora znowu wygrać mecz na takiej nawierzchni. Mówię znowu, bo trzy lata temu w drodze do Ligi Mistrzów pokonaliśmy w Żylinie AS Trencin na sztucznej murawie. Ale już tak poważnie: najpierw uzyskajmy jak najlepszy wynik w pierwszym meczu, a dopiero potem myślmy o tym drugim na sztucznej murawie - zakończył Vuković. Legia - Kuopion w czwartek o 21.