Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Europy. AS Trenczyn - Górnik Zabrze. Kolejna kompromitacja polskiego klubu. Górnik wysoko przegrywa na wyjeździe

4 : 1
Informacje
Eliminacje Ligi Europy 2018/19 - II runda eliminacyjna
Czwartek 02.08.2018 godzina 17:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
AS Trencin
2
2
4
Górnik Zabrze
0
1
1
Składy i szczegóły
AS Trencin
Bramki: Angulo (10. - bramka samobójcza), Cataković (20., 90.), Azango (59.) Skład: Semriniec, Skovajsa, Zubairu, Yem, Sulek, Cataković, Lawrence, Sleegers, Azango, EL Mahdioui (90. Van Arnhem), Mance (90. Umeh)
Górnik Zabrze
Bramka: Smuga (61.) Skład: Loska, Gryszkiewicz, Suarez, Wiśniewski, Wolniewicz, Liszka (46. Smuga), Matuszek, Żurkowski, Urynowicz (46. Nowak), Angulo, Jimenez (73. Ryczkowski)
Górnik Zabrze przegrał wyjazdowe spotkanie z AS Trenczyn (1:4), przez co zakończył swój udział w kwalifikacjach Ligi Europy (dwumecz zakończył się wynikiem 1:5). Jedyną bramkę dla zabrzan zdobył najlepszy strzelec zespołu w tym sezonie, Daniel Smuga, który niespodziewanie spotkanie rozpoczął na ławce.

- Wierzę, że w rewanżu wygramy, bo w pierwszym spotkaniu nie byliśmy zdecydowanie gorsi. Jesteśmy pewni siebie, mamy zamiar zdobyć tyle bramek, aby odnieść zwycięstwo i awansować do kolejnej rundy - mówił przed czwartkowym meczem Daniel Smuga, najlepszy strzelec Górnika Zabrze w tym sezonie.

Pewności siebie w rewanżu z Trenczynem jednak zabrakło. Zabrakło też dobrej gry w defensywie, strzałów, bramek i samego Smugi (do 46. minuty), który niespodziewanie spotkanie rozpoczął na ławce rezerwowych. A gospodarze braki zabrzan wykorzystywali bezlitośnie. Choć przy pierwszej bramce Słowakom wyraźnie pomogli goście. Po stałym fragmencie gry piłkę do własnej bramki skierował bowiem Igor Angulo. Hiszpan interweniował na tyle niefortunnie, że odbił piłkę głową myląc bezradnego Tomasza Loskę.

W 20. minucie, zaledwie 10 minut po pierwszej bramce, było już 2:0. Tym razem piłkarze Trenczyna gola strzelili już sami, robiąc to w dodatku po bardzo efektownej akcji. Hamza Cataković przejął piłkę od dryblującego Philipa Azango, wbiegł w pole karne i oddał mocny strzał w kierunku dalszego słupka, a Loska - ponownie bezradny - mógł tylko patrzeć jak futbolówka wpada do siatki.

W 59. minucie Azango, jeden z najlepszych piłkarzy Trenczyna w czwartkowym meczu, strzelił już sam, wykorzystując bardzo dobre prostopadłe podanie Antonio Mance.

Kilkadziesiąt sekund po trzecim golu gospodarzy, Górnik zdołał odpowiedzieć. Świetnym rajdem popisał się bowiem Daniel Smuga, który na boisko wszedł kilkanaście minut wcześniej. 21-latek otrzymał podanie od Konrada Nowaka, pobiegł w kierunku bramki rywala i mocnym strzałem pokonał Igora Semrineca.

Bramka, a także samo wejście Smugi odmieniła nieco obraz gry, ale tylko na chwilę, bo później Trenczyn spokojnie kontrolował przebieg meczu, tworząc sobie kilka groźnych sytuacji. W większości drużynę trenera Brosza ratowały świetne interwencje Loski. Młody bramkarz w 90. minucie nie miał jednak szans, kiedy świetnym, technicznym strzałem ze skraju pola karnego popisał się Cataković, ustalając wynik spotkania na 4:1.

Słowacki klub w III rundzie kwalifikacji zagra z Feyenoordem Rotterdam. Górnikowi pozostanie natomiast rywalizacja w Lotto Ekstraklasie i Pucharze Polski.

***

>> Leszek Ojrzyński: Jestem gotów na Legię

>> Wielkie pieniądze przeszły koło nosa Legii. Nawet 21 milionów euro mogło trafić na konto mistrzów Polski

>> Szymon Marciniak sędzią głównym meczu Real Madryt - Atletico Madryt

>> Rio Ave - Jagiellonia Białystok. Przewidywane składy

>> Lech Poznań - Szachtior Soligorsk. Gdzie obejrzeć mecz? Transmisja