Liga Europy. Pięć goli Artiza Aduriza, kolejna porażka Manchesteru United

Manchester United przegrał na wyjeździe z Fenerbahce 1:2 w jednym z najciekawszych meczów czwartej kolejki fazy grupowej Ligi Europy.

Turcy na prowadzenie wyszli już w drugiej minucie dzięki pięknemu trafieniu Moussy Sowa. Po niespełna kwadransie drugiej połowy było już 2:0, po tym jak gola dla gospodarzy strzelił Jeremain Lens. Honorowe trafienie dla United, w końcówce spotkania, zaliczył Wayne Rooney. Dla zespołu z Old Trafford to już piąta z rzędu porażka na wyjeździe w europejskich pucharach. Taka sytuacja ma miejsce po raz pierwszy w historii klubu. Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek fazy grupowej United zajmują trzecie miejsce w tabeli za Feyenoordem, który zremisował w czwartek z Zoryą Ługańsk, i Fenerbahce.

Wielki mecz Aduriza

Niebywałego wyczynu w czwartkowy wieczór dokonał napastnik Athleticu Bilbao - Artiz Aduriz. Hiszpan strzelił pięć goli, a jego drużyna pokonała przed własną publicznością belgijski Genk 5:3. 35-latek aż trzy bramki zdobył dzięki skutecznym uderzeniom z rzutów karnych. Aduriz został pierwszym piłkarzem, który w meczu Ligi Europy zdobył pięć bramek. Wcześniej tylko dwóch piłkarzy mogło się pochwalić czterema trafieniami: Kolumbijczyk Radamel Falcao (dla FC Porto w spotkaniu z Villarreal w półfinale LE w sezonie 2010/11) oraz Urugwajczyk Edinson Cavani (dla SSC Napoli w meczu fazy grupowej z Dnipro Dniepropietrowsk w sezonie 2012/13).

Liga Europejska powstała w 2009 roku jako kontynuacja Pucharu UEFA. W rozgrywkach pod poprzednim szyldem pięć goli strzelił Włoch Fabrizio Ravanelli w meczu Juventusu Turyn z CSKA Sofia (5:1) 27 września w 1994 roku

W drugim meczu tej grupy włoskie Sassuolo zremisowało 2:2 z Rapidem Wiedeń. Gospodarze, jeszcze na pięć minut przed końcem spotkania prowadzili 2:0, jednak gole strzelone przez Mateja Jelicia Giorgi Kvilitaię dały Austriakom remis. W grupie F wszystkie drużyny wciąż mają szansę na awans. Genk i Bilbao mają po sześć punktów, oczko mniej posiadają Rapid i Sassuolo.

Grali Polacy

Oprócz Łukasza Teodorczyka, który strzelił dwa gole dla RSC Anderlechtu, w czwartek grał także Artur Jędrzejczyk. Jego FK Krasnodar nie miał jednak większych szans w starciu z Schalke - mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla Niemców. Polak przebywał na boisku do 75. minuty.

W innym meczu tej grupy Nicea przegrała u siebie 0:2 z RB Salzburg. Bohaterem spotkania został Koreańczyk Hwang Hee-Chan. Zawodnik wszedł na boisko w 62. minucie gry i po 11 minutach spędzonych na murawie na koncie miał dwa gole, które strzelił w odstępie 60 sekund. Awans z grupy z 12 punktami na koncie zapewniło sobie już Schalke, Krasnodar ma sześć oczek, Nicea i Salzburg zebrały do tej pory po trzy oczka.

Cały mecz Romy z Austrią Wiedeń (4:2) na ławce rezerwowych przesiedział Wojciech Szczęsny. Podobnie było w przypadku Dawid Pietrzkiewicz, którego Gabala przegrała u siebie z St. Etienne 1:2.

Komplet czwartkowych wyników:

RSC Anderlecht 6:1 FSV Mainz

APOEL 1:0 Young Boys

Astra 1:1 Viktoria Pilzno

Athletic Bilbao 5:3 Genk

Austria Wiedeń 2:4 AS Roma

Fenerbahce 2:1 Manchester United

Gabala 1:2 St. Etienne

Maccabi Tel Awiw 0:0 AZ Alkmaar

Sassuolo 2:2 Rapid Wiedeń

Zenit Sankt Paetersburg 2:1 Dundalk

Zorya 1:1 Feyenoord

Ajax 3:2 Celta

Braga 3:1 Konyaspor

Fiorentina 3:0 Liberec

Gent 3:5 Szachtar

Nice 0:2 Salzburg

Panathinaikos 0:3 Standard Liege

PAOK 0:1 Karabach

Schalke 2:0 Krasnodar

Southampton 2:1 Inter

Sparta Praga 2:0 Hapoel Beer Szewa

Villarreal 1:2 Osmanlispor

FC Zurich 0:0 Steaua Bukareszt

Radović chyba odejdzie z Legii. Real? [MEMY]

Zobacz wideo