Liga Europy. Chelsea w ćwierćfinale, słaby mecz Szukały

W rewanżowym spotkaniu 1/8 finału LE Chelsea Londyn pokonała u siebie Steauę Bukareszt 3:1. W pierwszym meczu rumuński zespół wygrał 1:0, co oznacza, że zespół z Londynu awansował do dalszej fazy. Słabo zaprezentował się polski obrońca Steauy Łukasz Szukała, który popełnił błędy przy dwóch golach

Tak relacjonowaliśmy mecz Chelsea ze Steauą na żywo

Dzięki sensacyjnemu wynikowi z Bukaresztu spotkanie w Londynie miało dramatyczny przebieg i było bardzo emocjonujące od pierwszej do ostatniej minuty. Goście dopingowani przez dużą grupę swoich kibiców walczyli do końca, jednak do awansu zabrakło im jednej bramki.

Pierwszego gola w meczu strzelił po pięknej dwójkowej akcji z Ramiresem Juan Mata. Piłka po uderzeniu Hiszpana w 34. minucie przeleciała bramkarzowi gości między nogami. Straty zostały odrobione. Ale w końcówce pierwszej odsłony gola na 1:1, uderzeniem z bliskiej odległości pod poprzeczkę, strzelił Vlad Chiriches. Druga połowa zapowiadała się więc wybornie, Chelsea do awansu potrzebowała dwóch bramek.

To dali szczęśliwym gospodarzom John Terry i Fernando Torres. Pierwszy zdobył swoją w 58. minucie, a drugi - w 71. Przy obu lepiej mógł zachować się Łukasz Szukała. Najpierw nie zdążył przypilnować Terry'ego, bo gdy biegł do niego, zderzył się z Torresem, a przy bramce Hiszpana był zbyt bierny. Gdy ten strzelał w długi róg, Polak bezczynnie stał metr od gracza Chelsea.

Szukała też prawie spowodował karnego. W polu karnym w 72. minucie zahaczył Torresa, ale sędzia nie sięgnął po gwizdek. Chelsea miała mimo wszystko kilka minut później "jedenastkę". Po faulu Alexandru Bourceanu na Edenie Hazardzie, Torres trafił w poprzeczkę.

Steaua do ostatnich chwil walczyła o gola dającego jej awans, ale Chelsea grała uważnie w obronie i nie dała sobie wydrzeć awansu.

W dalszej fazie rozgrywek obok Chelsea zobaczymy Newcastle, Benfikę, Fenerbahce, Lazio, Tottenham, FC Basel oraz Rubin Kazań.

Czytaj relację ze wszystkich spotkań 1/8 finału LE

Więcej o: