Liga Europejska. Bordeaux z Obraniakiem w składzie zremisowało z Martimo

Ludovic Obraniak zagrał 76. minut w spotkaniu z Martimo, a jego zespół zremisował na Maderze 1:1. Jeszcze w pierwszej połowie pomocnik reprezentacji Polski dostał żółtą kartkę. Po trzech kolejkach Ligi Europejskiej Bordeaux zajmuje drugie miejsce w swojej grupie.

Przed tą kolejką portugalski zespół miał na koncie jeden punkt, ale nie zdobył żadnej bramki. Przez większą część pierwszej połowy nie zanosiło się na to, aby swój bilans mógł poprawić. Konstruowanie ataków przychodziło Portugalczykom z dużym trudem. Jednak w pierwszych dwóch kwadransach to samo można było powiedzieć o gościach. Ludovic Obraniak wykonywał każdy stały fragment gry swojego zespołu, ale nie przełożyło się to na realne zagrożenie bramki Salina.

Ofensywną niemoc przełamał dopiero Benoit Tremoulinas. Wychowanek Bordeaux przeprowadził kilka groźnych akcji prawym skrzydłem. W jednej z nich jak na tacy wyłożył piłkę niepilnowanemu Gouffranowi, który precyzyjnym strzałem trafił do siatki.

Martimo odpowiedziało golem już kilka minut później. Potężny strzał Mirandy najpierw trafił w poprzeczkę, ale piłka spadła pod nogi Roberge'a. Obrońca portugalskiego zespołu spokojnie wyrównał.

Ostatnie kilkanaście minut pierwszej części nie było dobre w wykonaniu Obraniaka. Reprezentant Polski notował mnóstwo strat i zobaczył żołtą kartkę za próbę wymuszenia rzutu wolnego.

W drugiej części przewagę mieli gospodarze, ale w decydujących momentach pod bramką Bordeaux razili niedokładnością. Oba zespoły grały bardzo agresywnie. W jedynym ze starć ucierpiał Obraniak. Pomocnik gości długo leżał na murawie i musiał na chwilę opuścić boisko. Gdy wrócił, długo na nim nie zabawił - w 76. minucie został zmieniony.

Ostatnie fragmenty meczu były bardzo słabe i wynik nie uległ zmianie.

W tabeli grupy D mający cztery punkty "Żyrondyści" zajmują drugie miejsce. Prowadzi Newcastle United (7 pkt). "Sroki" skromnie 1:0 pokonały Club Brugge.

Copyright © Agora SA