Liga Europejska. Kopciuszek z Irlandii spełnia marzenia. Shamrock szykuje się na wojnę z Tottenhamem

Przez dwadzieścia lat byli ?bezdomni?, dopiero od trzech lat mają skromny stadion. Jeszcze pięć lat temu byli w drugiej lidze, groziło im rozwiązanie. Wtedy uratowali ich kibice, którzy stworzyli konsorcjum i kupili klub. W ostatnim sezonie piłkarze Shamrock Rovers zdobyli mistrzostwo, a w tym - jako pierwszy irlandzki klub w historii - zagrają w Lidze Europejskiej, gdzie zmierzą się m.in. z Tottenhamem.

Twoi znajomi już nas lubią. Sprawdź którzy na Facebook.com/Sportpl ?

W Irlandii częściej kibicuje się Manchesterowi United albo Liverpoolowi niż rodzimym zespołom. Nic dziwnego, takiego sukcesu jak Shamrock Rovers od lat nie odniósł żaden Irlandzki klub. Kiedy w ostatniej rundzie eliminacyjnej na drodze mistrza Irlandii stanął Partizan Belgrad, uczestnik zeszłorocznej Ligi Mistrzów, nic nie wskazywało na to, że w tym sezonie będzie inaczej.

Pierwszy mecz w Dublinie zakończył się niezłym dla miejscowych wynikiem 1:1, korzystny w kontekście rewanżu był jednak dla faworyzowanego już wcześniej rywala. W pierwszej połowie rewanżu bramkę strzelił Vladimir Volkov z Partizana i sytuacja wyglądała coraz gorzej dla piłkarzy z Irlandii, choć tak naprawdę nadal potrzebowali tylko gola by utrzymać się w grze. Zdobyli go na początku drugiej połowy. Obrońca Pat Sullivan stojąc 25 metrów od bramki uderzył piłkę z woleja, a ta wpadła obok słupka. W doliczonym czasie gry rezerwowy Stephen O'Donell wykorzystał karnego i nieoczekiwanie irlandzki klub wyeliminował Partizan.

Shamrock Rovers to najbardziej utytułowany klub Irlandii, który 16 razy zdobył mistrzostwo kraju. Poprzednie - 16 lat temu. Najlepszy występ w Europie Irlandczycy mieli w roku 1966. Na wczesnym etapie Pucharu Zdobywców Pucharu byli bliscy sprawienia niespodzianki z Bayernem Monachium, jednak gol Gerda Muller w końcówce drugiego spotkania ustalił wynik dwumeczu na 4:3 i pozbawił ich awansu.

Ciekawsza z zupełnie innych powodów jest jednak nowsza historia Shamrock Rovers. Przez dwadzieścia lat zespół nie miał swojego stadionu i musiał korzystać z gościnności innych klubów w Dublinie i w jego okolicach. Był źle prowadzony, spadł do drugiej ligi i groziło mu bankructwo i rozwiązanie. Wtedy do akcji wkroczyli kibice. Założyli konsorcjum zrzeszając się w tak zwanym Klubie 400 i wykupili Shamrock Rovers. Ich rządy w klubie szybko przyniosły skutki. Z nowymi młodymi zawodnikami w składzie Shamrock awansowali do pierwszej ligi po zaledwie jednym sezonie. Następnym krokiem nowych właścicieli był nowy stadion na 10 tysięcy miejsc. Ostatecznie 13 marca 2008 roku klub wprowadził się na Tallaght Stadium zdolne pomieści 6 tysięcy kibiców (w większości na stojąco). Uroczystości odbyły się w czerwcu z udziałem gości honorowych, wśród których byli przedstawiciele Newcastle United, Hibernian i Realu Madryt. Do swoich osiągnięć zarząd klubu może też po zeszłym sezonie dopisać mistrzostwo Irlandii, a od czwartku - pierwszy w historii irlandzkiej piłki awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej.

To nie koniec dobrych wiadomości dla kibiców Shamrock Rovers. Klub z Dublina wylosował w piątek Tottenham do swojej grupy w Lidze Europejskiej i szykują się na piłkarske wojny z angielskim zespołem.

- Tottenham jest tak blisko - cieszył się szef zarządu Shamrock Jonathan Roche. - Żadne losowanie nie byłoby dla nas złe, ale z tego kibice powinni być szczególnie zadowoleni - dodaje Roche.

Oprócz Tottenhamu mistrz Irlandii zagra w grupie z Rubinem Kazań i PAOK Saloniki. Pierwsze mecze Ligi Europejskiej odbędą się 15 września.

Liga Europejska. Rywale Legii Warszawa w fazie grupowej i terminarz ?