Liga Mistrzów. Moratti nie pogrozi palcem Leonardo

Prezydent Interu stoi murem za swoim szkoleniowcem. Jego zaufanie do Brazylijczyka nie wygasło, mimo fatalnego rezultatu Interu w derbach Mediolanu i kompromitującej porażce z Schalke w Lidze Mistrzów.

Weź udział w badaniu i wygraj IPada! ?

Mediolańczycy przegrali w ostatni weekend z lokalnym rywalem 0:3 i mają małe szanse na obronę tytułu. Po wtorkowej porażce na własnym boisku 2:5 z niemieckim zespołem wydaje się również niemożliwe, aby Inter po raz drugi z rzędu znalazł się w finale Ligi Mistrzów.

 

Inter skompromitował się z Schalke. Ale jest w stanie odrobić straty!

Moratti zapewnia, że Brazylijczyk nadal ma jego poparcie. - Moja ocena pracy Leonardo nie uległa zmianie - czytamy wypowiedź prezydenta na oficjalnej stronie klubu. - Wiem jak okrutna potrafi być piłka nożna. Nie możemy się załamywać. Nie lubię bezradności. Grając w podobny sposób wygraliśmy sporo spotkań i pokonamy jeszcze niejedną drużynę - powiedział Moratti.

Jego zdaniem o tak dotkliwej porażce zadecydowało zmęczenie, jakie piłkarze odczuwali po weekendowym derbowym meczu z Milanem. - Nie podobało mi się to. Nie chce ich winić, ale można było sobie wyobrazić, że tak będzie przebiegać to spotkanie. Rozmiary porażki są dla mnie zaskoczeniem. Po pojedynku z Milanem można było jednak zobaczyć, że piłkarze są wyczerpani. W ciągu zaledwie kilku dni nie mogli w pełni odzyskać świeżości - przyznał.

Złą passę Inter może zakończyć już w najbliższy weekend. W 32. kolejce Serie A piłkarze Leonardo zagrają z Chievo.

Liga Mistrzów. Włoska prasa po meczu Inter - Schalke: "Inter, co za bałagan

Więcej o: