Aplikacja
Aplikacja Sport.pl LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Redknapp: Gattuso? To było szalone, ale najgorszy był faul Flaminiego

Wtorkowe spotkanie Ligi Mistrzów pomiędzy Tottenhamem Hotspur a Milanem wywołało wiele złych emocji. Głównym aktorem tego spotkania był Gennaro Gattuso, który dwukrotnie doprowadzał do bójki z asystentem Harry'ego Redknappa Joe Jordanem. Po meczu piłkarz przeprosił drużynę przeciwną, ale nie chciał zdradzać szczegółów zarzewia konfliktu. Głos w tej sprawie zabrał również menedżer Kogutów. Pomeczowe wypowiedzi prezentuje środowe wydanie Daily Mail.

Zobacz zachowanie Gattuso na Z czuba.tv ?

- Nie wiem dlaczego wyszło tak idiotycznie... Gattuso wybuchł i prawie doprowadził do bójki pomiędzy nim a Joe Jordanem. Nie wiem dlaczego. Może piłkarz wiedział, że w tym meczu nie odrobił swojej pracy domowej i był sfrustrowany. Równie dobrze mógł zaatakować każdego innego człowieka na boisku. Nie mam pojęcia, po co doskoczył do Joe'a, w jakim celu uderzył go głową. To było szalone. Ale ta sytuacja była niczym w porównaniu do tego, co zrobił Flamini. Jego okropny faul na Corluce, był dla mnie najgorszym momentem całego spotkania - skomentował boiskowe wydarzenia Harry Redknapp. Anglik uważa, że Milan powinien był kończyć ten mecz w dziesiątkę.

- Wślizg Flaminiego był przerażający. Francuz zaatakował mojego zawodnika obiema nogami, mógł złamać mu nogę. Stworzył niepotrzebne zagrożenie. Istniała groźba, że Corluka ma złamaną kość. Apeluję do UEFA by zajęli się tą sprawą. Dlaczego Flamini nie dostał czerwonej kartki? To pytanie retoryczne... - ironizuje Rednkapp.

Mathieu Flamini, były zawodnik Arsenalu Londyn zdradził, że gdy tylko sędzia zakończył mecz, sprawdził stan zdrowia swojego rywala. - Po spotkaniu wybrałem się do szatni Tottenhamu. Chciałem sprawdzić co z Corluką, przeprosiłem go - powiedział Francuz.

Wielkie nerwy na San Siro, karygodne zachowanie Gattuso ?

Wypowiedzi na temat swojego niesportowego zdania udzielił również Gennaro Gattuso. Przepychanki z udziałem Włocha rozpoczęły się w drugiej połowie, kiedy bijący głową w mur Milan nie mógł przełamać twardej defensywy Anglików. Gdy w 57. minucie doszło do wspomnianego wyżej faulu, za zawodnikiem Tottenhamu wstawili się koledzy z Van der Vaartem na czele. Rozpoczęła się kłótnia, w której brało udział większość zawodników oraz członków sztabu Tottenhamu. Gattuso popchnął przy linii bocznej jednego z trenerów londyńczyków, Joe Jordana.

Sytuację na boisku jeszcze bardziej podsyciła nieuznana w ostatnich minutach bramka Ibrahimovica. Sędzia zakończył spotkanie, a piłkarze obu drużyn kolejny raz zaczęli się przepychać. Nie wytrzymał Gattuso, który drugi raz odepchnął Jordana schodząc do szatni, za co prawdopodobnie czeka go kara ze strony UEFA. Za otrzymaną wcześniej żółtą kartę w rewanżu w Londynie i tak nie wystąpi.

- Przepraszam za moje zachowanie, to moja wina. Nie powinienem był tak zareagować na sytuację na boisku. Rozmawiałem z Joe Jordanem w trakcie meczu, ale nie chcę ujawniać, jakich słów wobec mnie używał. Nie miałem i nie mam żadnych problemów z piłkarzami Tottenhamu, to sprawa między mną a Jordanem - powiedział były piłkarz Glasgow Rangers.

Raul najlepszym strzelcem europejskich pucharów ?

Więcej o: