Liga Mistrzów. Jeleń: brakowało prostopadłych podań

Ireneusz Jeleń w przegranym przez Auxerre meczu z Milanem 0:2 rozegrał 90 minut. Drugi z Polaków Dariusz Dudka całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych. Auxerre następny mecz w Lidze Mistrzów zagra z Realem Madryt 28 wrzesnia.

Ireneusz Jeleń starał się być bardzo aktywny, ale nie dostawał dobrych podań, na co starzył się po końcowym gwizdku. - Bardzo dobrze grał Valter Birsa - dobrze rozumieliśmy się na boisku. Trener postawił też na Le Talleca, ale bardzo brakowało prostopadłych podań.

Polak oddał tylko jeden strzał, który był bardzo niecelny, ale najlepszą okazją była sytuacja z 40 minuty, kiedy Steven Langil nie podał do niepilnowanego Jelenia - polski napastnik miałby szansę skierowania piłki do pustej bramki, a Auxerre objęłoby prowadzenie w spotkaniu.

- Nie będę ukrywał frustracji. Po pierwszej połowie powinniśmy prowadzić 1:0, bo wyprowadziliśmy kontrę czterech na jednego, ale moim piłkarzom zabrakło doświadczenia. Po godzinie gry opadli z sił i straciliśmy dwie bramki - skomentował najlepszą okazję Francuzów trener Auxerre Jean Fernandez.

- Grali przeciwko mnie najlepsi obrońcy na świecie, naprawdę nie grało się łatwo. Przed nami jeszcze ciężki mecz z Lille, a potem czeka nas Real Madryt - szykujemy się - dodał polski napastnik.

Zobacz relację Zczuba z meczu Auxerre ?

Więcej o: