Koniec sezonu dla Antonio Valencii?

Inauguracyjny mecz Manchesteru United w Lidze Mistrzów przeciwko Glasgow Rangers był najprawdopodobniej ostatnim występem w tym sezonie 25-letniego pomocnika. Valencia doznał koszmarnej kontuzji stawu skokowego i jeszcze dziś czeka go skomplikowana operacja. Media na wyspach są w szoku: "Horror" - opisuje zdarzenie dziennik "The Sun".

Zobacz całe zdarzenie na z Czuba.tv ?

W 58. minucie spotkania pomocnik Czerwonych Diabłów po wślizgu obrońcy Rangers Kirka Broadfoota upadł na ziemię, zahaczając lewą nogą o murawę. Interwencja jakich mamy okazję oglądać na boiskach piłkarskich nawet kilkanaście razy w ciągu spotkania, tym razem okazała się tragiczna w skutkach. O tym, że Ekwadorczykowi stało się coś poważnego wiadomo było od razu, kiedy kibice zobaczyli wykrzywioną w nienaturalny sposób kostkę.

Chwilę później niemal wszyscy zawodnicy znajdujący się w pobliżu piłkarza, wymownymi gestami wzywali na murawę służby medyczne. Obrazki z zajścia były tak drastyczne, że realizująca transmisję telewizja "Sky" nie zdecydowała się na wyemitowanie powtórek. Kamery skupiły się w tym czasie na innych zawodnikach przebywających na boisku. W tej samej chwili, lekarze podawali tlen przeżywającemu dramat Ekwadorczykowi. Po kilku minutach został zniesiony na noszach, a w jego miejsce na placu gry pojawił się Ryan Giggs.

Pierwsze diagnozy wskazują, że Valencia doznał złamania kostki z przemieszczeniem. Pierwsze diagnozy przewidują, że pomocnik w tym sezonie już nie wystąpi. - Został przewieziony prosto do szpitala i w środę rano czeka go operacja. Wygląda na to, że będzie wyłączony z gry przez długi czas. To potężny cios dla tego zawodnika - powiedział po spotkaniu menedżer Manchesteru Sir Alex Ferguson.

Kontuzja Valencii jest bardzo podobna do tej, jakiej w 2006 roku nabawił się Alan Smith. Ówczesny gracz United na boisko pojawił się po siedmiu miesiącach, ale już nigdy nie odnalazł dyspozycji sprzed zdarzenie. Sam wiele razy mówił, że nie powinien decydować się na tak szybki powrót do gry.

Dramat Valencii przyćmił inne wydarzenia wtorkowego meczu na Old Trafford. Manchester niespodziewanie tylko zremisował z mistrzem Szkocji 0:0.

Więcej o: