Mołdawski Sheriff Tyraspol o krok od Ligi Mistrzów

Mistrzowie Mołdawii wyeliminowali w środę Dinamo Zagrzeb po rzutach karnych i zagrają w decydującej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów

Jeszcze nigdy drużyna z Mołdawii nie grała w fazie grupowej LM. Sheriff próbuje dopchać się do elity od dziesięciu lat. W poprzednim sezonie odpadł dopiero w czwartej rundzie eliminacji, po porażce z Olympiakosem Pireus. W tym wyeliminował Dinamo Tirana i faworyzowane Dinamo Zagrzeb.

W lidze mołdawskiej Sheriff dominuje. Dziesięć razy z rzędu zdobył mistrzostwo, w poprzednim sezonie drugi Iscra-Stal Rybnica wyprzedził o 19 punktów. Zespołowi z Tyraspola udało się uniezależnić od słabości rodzimego futbolu. W kadrze zgłoszonej do LM większość stanowią obcokrajowcy. Od Gruzina, przez Brazylijczyków, Serbów, po piłkarza z Burkina Faso. Mołdawian jest ośmiu - tylu ilu wymagają przepisy UEFA.

Zespół założyła trzynaście lat temu firma "Sheriff", do której należą m.in. stacje benzynowe, hipermarkety i kanał telewizyjny. Kilka lat temu korporacja wybudowała mogący pomieścić 13 tys. widzów stadion, obok niego postawiła hotel i centrum handlowe. W sumie kosztowało ją to 200 mln dol.

W piątek Sheriff pozna rywala w czwartej rundzie eliminacji LM. Może trafić na Basel, Anderlecht, FC Kopenhaga, Hapoel Tel Awiw lub Spartę Praga. Nawet jeśli odpadnie, zagra w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Gdyby udało mu się awansować, dostanie od UEFA 7,1 mln euro nagrody. Budżet najbogatszej w polskiej lidze Legii wynosi 16,3 mln euro.

Więcej o: