FC Barcelona w finale LM! Wszystkie oczy na Ewę Pajor

FC Barcelona szósty raz z rzędu zagra w finale Ligi Mistrzyń! Będzie to też szósty finał tych rozgrywek dla Ewy Pajor. Polka w niedzielę znowu trafiła do siatki Bayernu Monachium, a Barcelona wygrała 4:2 na Camp Nou w szalonym, rewanżowym starciu półfinałowym Ligi Mistrzyń.
FUEFA Womens Champions League semi-finals - Barcelona vs Bayern Munich
Enric Fontcuberta / PAP/EPA

FC Barcelona przed tygodniem zremisowała na wyjeździe z Bayernem Monachium 1:1 w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzyń. Jedyną bramkę dla mistrzyń Hiszpanii zdobyła Ewa Pajor. W niedzielne popołudnie doszło do rewanżu na wypełnionym po brzegi przebudowywanym Camp Nou. Oczywiście z Pajor w pierwszym składzie, a inną reprezentantką Polski, Natalią Padillą, na ławce piłkarek z Monachium.

Zobacz wideo Żelazny mocno o trenerze Arsenalu: Arteta to trener z Instagrama

FC Barcelona z awansem do finału Ligi Mistrzyń. Ewa Pajor znowu strzela

Początek pokazał, jak będzie przebiegało to spotkanie. FC Barcelona będzie prowadziła grę, a Bayern skupi się na obronie i kontratakach. Przez chwilę zdawało to egzamin, ale zmieniło się już w 13. minucie, gdy fantastyczne podanie z prawego skrzydła posłała Caroline Graham Hansen. Akcję na dalszym słupku skutecznie zamknęła Salma Paralluelo i było 1:0 dla gospodyń.

Po tym golu Barcelona zaczęła się czuć coraz pewniej, ale to na chwilę ją zgubiło, gdyż w 17. minucie piłkarki Bayernu przejęły piłkę w środku pola, przeprowadziły świetny kontratak, który wykończyła Linda Dallmann. Ale to nie był koniec strzelania w tej połowie. Podrażniona Barcelona nie odpuszczała i już w 22. minucie Paralluelo posłała piłkę z lewej strony, w polu karnym doszło do małego ping-ponga, w którym najlepiej odnalazła się Alexia Putellas. Reprezentantka Hiszpanii dopadła do piłki i skierowała ją do siatki rywalek. Było 2:1 i taki wynik utrzymał się do przerwy, chociaż Barcelona miała sporo okazji. W końcu oddała aż 15 strzałów! Kilka razy próbowała także Pajor, ale piłka przelatywała obok bramki Bayernu.

Zobacz również: Tak Cracovia walczy o utrzymanie. Wynik mówi sam za siebie

I tak dotarliśmy do drugiej połowy, która rozpoczęła się w najlepszy możliwy sposób dla Barcelony. W 55. minucie Paralluelo znowu dośrodkowała w pole karne, ale tym razem idealnie na głowę Pajor, która zdobyła bramkę na 3:1. Był to dziewiąty gol Polki w obecnej edycji Ligi Mistrzyń i tym samym została ona najskuteczniejszą strzelczynią rozgrywek obok Alessi Russo z Arsenalu. A trzy minuty później Putellas skompletowała dublet. Barcelona była już o włos od finału Ligi Mistrzyń.

Piłkarki Bayernu jednak nie zamierzały odpuszczać, czego przykładem jest trafienie Pernille Harder z 71. minuty. Nakręcone piłkarki zespołu z Monachium dwie minuty później miały okazję na trzeciego gola, ale ofiarnie wybroniły się gospodynie. A w 79. minucie Katalonki uratowała poprzeczka. Bayern naciskał, a to zwiastowało ogromne emocje w ostatnich minutach na Camp Nou. W 83. minucie znowu los dopisał Barcelonie, gdyż piłka ponownie wylądowała na poprzeczce.

W 88. minucie Pajor miała fantastyczną okazję na dublet, ale uderzyła wprost w bramkarkę Bayernu. Niewykorzystane okazje lubią się mścić? Dwie minuty później zawodniczki Bayernu przejęły piłkę w środku pola, znowu kontratak i gol kontaktowy autorstwa Harder! Jednak to trafienie zostało anulowane po interwencji VAR z powodu faulu przy odbiorze piłki. Ostatecznie Katalonki do końca "dowiozły" wygraną 4:2, a zarazem 5:3 w dwumeczu.

Tym samym będzie to szósty z rzędu finał Ligi Mistrzyń dla FC Barcelony. Piłkarki z Katalonii triumfowały w 2021, 2023 i 2024 roku. Dla Pajor to także szósty finał tych rozgrywek w karierze. Dotychczas przegrała jednak każdy z pięciu poprzednich. Jak będzie tym razem? W finale FC Barcelona zagra 23 maja w Oslo z Lyonem.

FC Barcelona - Bayern Monachium 4:2 (5:3 w dwumeczu)

Bramki: Paralluelo (13.), Putellas (22., 58.) Pajor (55.) - Dallmann (17.), Harder (71.)

Więcej o: