We wtorkowy wieczór Bayern Monachium rywalizował na wyjeździe z Paris Saint-Germain w półfinale Ligi Mistrzów. Media określały to starcie "przedwczesnym finałem" tych rozgrywek. Po pierwszym meczu w lepszej sytuacji jest PSG, które wygrało 5:4. - Nigdy nie doświadczyłem meczu z taką intensywnością i taką chęcią zwycięstwa. Nigdy nie widziałem takiego tempa. Obie drużyny i wszyscy zawodnicy zasługują na pochwałę - mówił Luis Enrique, trener PSG po zakończeniu spotkania. Paryżanie są na dobrej drodze, by obronić tytuł wywalczony w zeszłym sezonie.
Jedna z kontrowersji miała miejsce w drugiej minucie doliczonego czasu gry w pierwszej połowie. Wtedy Ousmane Dembele chciał dośrodkować piłkę w pole karne, ale została ona zablokowana przez Alphonso Daviesa. Najpierw piłka odbiła się od uda zawodnika Bayernu, a potem trafiła go w rękę. Po analizie VAR sędzia przyznał rzut karny dla PSG.
UEFA krótko wyjaśniła tę sytuację w swojej relacji meczowej. "Zawodnik Bayernu Monachium z numerem 19 dotknął piłki lewą ręką, która znajdowała się w nienaturalnej pozycji i była odciągnięta od ciała" - czytamy we wpisie UEFA. Jak nietrudno się domyślić, nawet po reakcji UEFA nie ma tutaj zgodności co do tej decyzji sędziego.
- Nie było tutaj zagrania ręką. Piłka została uderzona z bliskiej odległości, Davies miał ręce blisko ciała. Jego ruch był całkowicie uzasadniony. Dlaczego UEFA każe swoim sędziom być tak surowymi wobec ręki w swoich rozgrywkach? To jest niezrozumiałe. To była naprawdę kiepska decyzja. To zostałoby odrzucone przez VAR w Premier League przy pierwszej powtórce. Hiszpańscy sędziowie VAR w LaLiga stosują inną interpretację - uważa Graham Scott, były sędzia w Premier League.
- To jest niezrozumiały rzut karny. Piłka najpierw uderza w kolano Daviesa. Nie ma żadnego powodu, by to odgwizdać. Nie można wymagać od gracza Bayernu, żeby zniknął. Poza tym akcja rozgrywana była z bliska - dodaje francuski dziennikarz Bertrand Latour.
Zobacz też: Oto najcenniejszy klub świata. Właśnie opublikowano ranking
Do sprawy z rzutem karnym dla PSG odnosił się też Vincent Kompany. - Ręka Alphonso Daviesa przy karnym jest mocno dyskusyjna. Gdy tracisz pięć goli na wyjeździe, to zwykle jest koniec. Ale zdobyliśmy cztery bramki, choć oczywiście mogliśmy zdobyć ich o dwie lub trzy więcej w tym meczu - mówił trener Bayernu na pomeczowej konferencji prasowej.
Rewanż w półfinale Ligi Mistrzów między Bayernem Monachium a Paris Saint-Germain odbędzie się w środę 6 maja o godz. 21:00. Relacja tekstowa na żywo w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.