Trwa stream youtubera Łatwoganga wspierający leczenie dzieci chorych na nowotwory. W transmisji uczestniczy wiele osób publicznych. Streamer postanowił połączyć się telefonicznie m.in. z Robertem Lewandowskim.
Transmisja prowadzona przez Łatwoganga odbywa się we współpracy z Fundacją Cancer Fighters. Akcja trwa od kilku dni, w jej trakcie streamera odwiedziło wiele postaci ze świata muzyki, sportu czy internetu. Zdalnie w wydarzeniu wziął udział Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski poruszył liczne futbolowe tematy.
FC Barcelona Roberta Lewandowskiego pożegnała się już z rozgrywkami Champions League, kapitan reprezentacji Polski w trakcie streama odniósł się do elitarnych rozgrywek, napastnik został zapytany o potencjalnego triumfatora Ligi Mistrzów.
- Paris Saint-Germain albo Bayern Monachium. Patrząc, jaką grają piłkę, to wygrany tej pary moim zdaniem wygra Ligę Mistrzów - stwierdził Lewandowski.
Zobacz też: Mistrz świata mocno uderza w Yamala. "W jakim świecie ty żyjesz, chłopcze?"
Lewandowski został również zapytany o plany po zakończeniu piłkarskiej kariery. Gwiazdor Barcelony przyznał, że po tylu latach w piłce prawdopodobnie zajmie się innymi rzeczami.
- Tyle lat, tyle piłki... Chyba będę chciał złapać dystans i zająć się innymi rzeczami. Kiedyś pewnie zatęsknię, ale kiedy to będzie? Praca trenera jest naprawdę ciężka - podkreślał podczas streamu Lewandowski.
Lewandowski w trakcie swojej kariery grał z wieloma wybitnymi zawodnikami. Podczas transmisji wrócił wspomnieniami do czasów wspólnych występów z Thomasem Mullerem.
- Super człowiek, bardzo pozytywny. Ile on gadał... "Jadaczka" mu się nie zamykała. Nieważne, na jaki temat, musiał ciągle gadać. Ale na boisku to pomagało. Dużo rozmawialiśmy, on dobrze rozumiał piłkę, czytał, jak mecz wyglądał. Zawodnik do gry rewelacyjny - zaznaczył Lewandowski.
Stream wspierający dzieci z Fundacji Cancer Fighters zebrał już ponad 11 milionów złotych.