Robert Lewandowski nie zdobędzie drugiego w karierze pucharu Ligi Mistrzów. Jego FC Barcelona przegrała ćwierćfinałowy dwumecz z Atletico Madryt i odpadła z rozgrywek. W rewanżu Polak wszedł na boisko w 68. minucie i nie odmienił losów rywalizacji. Na boisku zrobił niewiele. Oddał zaledwie jeden strzał. Nieudany występ może mieć dla niego nieoczekiwane konsekwencje.
Tak przynajmniej twierdzi hiszpański dziennikarz Javi Miguel. W artykule dla elespanol.com postawił tezę, że wtorkowy mecz (wygrany przez Barcelonę 2:1) przesądził o przyszłości trzech piłkarzy. - Udowodnili, że nie ma dla nich miejsca w drużynie na przyszły sezon i że jedynym rozwiązaniem we wszystkich trzech przypadkach jest odejście tego lata - napisał.
Pierwszym z wymienionych był rzecz jasna Robert Lewandowski. - Rozegrał absolutnie żałosny ćwierćfinał Ligi Mistrzów, pokazując, że minął już swój najlepszy okres, zwłaszcza w meczach o wysoką stawkę - krytykował Miguel. Wytknął mu też oczywiście wiek. W kolejnym sezonie Polak będzie miał już skończone 38 lat. - Klub nie może polegać na zawodniku tak bliskim emerytury. Wszystko wskazuje zatem na to, że spędzi ostatnie dni w barwach Blaugrany, zwłaszcza jeśli kuszące oferty z Serie A i Arabii Saudyjskiej się zmaterializują - dodał.
Zobacz też: Rodado przeszedł operację. Tak zwrócił się do kibiców
Dziennikarz odniósł się także do pojawiających się doniesień o tym, że FC Barcelona zaproponuje Lewandowskiemu nowy roczny kontrakt przy obniżce pensji o połowę. Miał na to nalegać sam prezydent klubu Joan Laporta. - Wydaje się to raczej pobożnym życzeniem - skwitował Miguel.
Jak twierdzi, poza Lewandowskim ze stolicą Katalonii pożegna się również Marcus Rashford. Po prostu nie zostanie wykupiony po okresie wypożyczenia z Manchesteru United. - Jego forma niepokojąco spadła, do tego stopnia, że stał się zawodnikiem marginalnym. Nie udało mu się nawet wykorzystać nieobecności Raphinhi, o czym świadczy fakt, że Hansi Flick nie wystawił go w podstawowym składzie w najważniejszym meczu sezonu - argumentował Miguel.
Ostatnim graczem, z którym ma pożegnać się FC Barcelona, jest Ronald Araujo. Środkowy obrońca od dłuższego czasu nie spełnia pokładanych w nim oczekiwań. W dodatku pojawiły się u niego problemy mentalne. Poza tym klub od jakiegoś czasu szuka środkowego obrońcy, a priorytetem transferowym ma być Alessandro Bastoni.