Los Arbeloi przesądzony. Oto co się stanie z trenerem Realu

- Odpadnięcie Realu Madryt z Ligi Mistrzów przyniesie duże zmiany na Bernabeu - donosi dzień po meczu z Bayernem Monachium "The Athletic". Według niego wynik ostatecznie rozstrzygnął kwestię przyszłości obecnego trenera Realu - Alvaro Arbeloi. Hiszpan po sezonie ma pożegnać się ze stanowiskiem. Portal wskazał już nawet nazwisko jego następcy.
SOCCER-CHAMPIONS-RMA-FCB/
Fot. REUTERS/Gonzalo Fuentes

Real Madryt najprawdopodobniej zakończy ten sezon bez ani jednego trofeum. Ostatnią szansą pozostaje jeszcze LaLiga, ale w niej traci aż 9 punktów w tabeli do liderującej FC Barcelony. Większą uwagę ekipa koncentrowała więc na Lidze Mistrzów, ale odpadła z niej w ćwierćfinale. Choć niewiele brakowało, by odrobiła straty z pierwszego meczu z Bayernem (1:2), ostatecznie przegrała w środę 3:4. - Odpadnięcie Realu Madryt z Ligi Mistrzów przyniesie duże zmiany na Bernabeu - ogłosiło po spotkaniu "The Athletic". 

Zobacz wideo Julita Piasecka: "Odbudowałyśmy się po przegranym meczu"

Media: To koniec Arbeloi w Realu. "Zostanie zwolniony"

Zdaniem portalu zapoczątkuje ono: "kolejny okres wstrząsów, począwszy od utraty stanowiska trenera przez Alvaro Arbeloę". - Porażka z Bayernem po chaotycznym rewanżu na Allianz Arenie oznacza, że najprawdopodobniej zostanie on zwolniony, choć będzie mógł kontynuować swoją pracę do końca sezonu - podano.

Dziennikarze przypomnieli, że pozycja Alvaro Arbeloi od początku jego pracy była bardzo słaba. 43-latek objął posadę w połowie stycznia po zwolnieniu Xabiego Alonso. W mediach od razu spekulowano, że jest to rozwiązanie tymczasowe, bo Arbeloa wcześniej prowadził jedynie rezerwy i drużyny młodzieżowe tego klubu. Już w pierwszym meczu pod jego wodzą piłkarze Realu odpadli z Pucharu Króla z drugoligowym Albacete. Później sytuacja się ustabilizowała. Trener nie dał jednak mocnych argumentów, by kontynuować z nim współpracę.

Zobacz też: Trener Realu wściekły po tym, co zrobił sędzia. "Zniszczył ten mecz"

To będzie następca Alvaro Arbeloi. "Zawsze cieszył się uznaniem Pereza"

"The Athletic" zauważyło, że Real nigdy nie określił jasno, jak długo będzie obowiązywał kontrakt z Arbeloą. Źródła "związane z samym szkoleniowcem" miały twierdzić, że do końca czerwca 2027. Inne były przekonane, że do końca tego sezonu. - W tej chwili w ogóle o tym nie myślę. Powtórzę to jeszcze raz: to decyzja klubu, a ja jestem jego lojalnym kibicem. Chcę tylko, żeby Real Madryt wygrał, niezależnie od tego, kto będzie trenował - mówił sam trener zapytany o swoją przyszłość na konferencji prasowej.

Wspomniany portal wymienił już nawet potencjalnych następców Arbeloi. Jak zaznaczył, w ostatnim czasie najczęściej wymieniany był w tej roli Juergen Klopp. Problem w tym, że Niemiec pełni teraz dyrektorską funkcję w Red Bullu i w licznych wywiadach zaznaczał, że nigdzie się nie wybiera. Drugim kandydatem był Zinedine Zidane, tyle że ten po mistrzostwach świata ma zastąpić Didiera Deschampsa na stanowisku selekcjonera reprezentacji Francji. W tej sytuacji jedną z opcji jest właśnie Deschamps. "The Atheltic" twierdzi jednak, że większa szanse ma Mauricio Pochettino.

Były trener Tottenhamu miał "zawsze cieszyć się dużym uznaniem Florentino Pereza (prezesa Realu - red.)". Obecnie Argentyńczyk jest selekcjonerem reprezentacji USA. Po mistrzostwach świata jego kontrakt jednak wygaśnie i nie będzie przeszkód, by dołączył do Realu.

Więcej o: