Hiszpanie wprost o Lewandowskim. "Szokujące"

- Jego pominięcie było szokujące - tak o Robercie Lewandowskim napisało "Mundo Deportivo". Polak nie znalazł się w wyjściowym składzie na nieudany dla FC Barcelony rewanż z Atletico Madryt. Jego wejście z ławki również nie odmieniło losów rywalizacji. Ba, hiszpańscy dziennikarze ocenili je bezlitośnie. Nie zabrakło w związku z tym jednoznacznych sugestii ws. przyszłości naszego napastnika.
Robert Lewandowski
SERGIO PEREZ / PAP/EPA

FC Barcelona już od 11 lat nie może wygrać piłkarskiej Ligi Mistrzów. Trofeum nie zdobędzie także i tym razem. We wtorek drużyna Hansiego Flicka co prawda wygrała z Atletico Madryt 2:1, ale nie odrobiła dwubrakowej straty z pierwszego ćwierćfinałowego starcia na Camp Nou. Nie pomógł jej w tym również Robert Lewandowski. Polak wszedł na boisko w 68. minucie, ale jego obecność niewiele wniosła. A to przełożyło się na sporą krytykę w hiszpańskich mediach.

Zobacz wideo Jan Krzysztof Duda o Mistrzostwach Europy w szachach: "Duże wydarzenie"

Było dwa dni po meczu. Tak Hiszpanie określili Lewandowskiego. "Ospały"

Lewandowski za swój występ otrzymał rzecz jasna bardzo surowe oceny. Na tym się jednak nie skończyło. Dwa dni po meczu swoimi wnioskami podzieliło się "Mundo Deportivo". Zdaniem dziennika sztab szkoleniowy musi poważnie zastanowić się nad pewnymi rozwiązaniami taktycznymi, a pion sportowy - nad przyszłością niektórych piłkarzy...

O ile dziennikarze chwalili postawę takich graczy, jak Lamine Yamal, Gavi, Fermin, Ferran Torres czy Dani Olmo, o tyle zganili zmienników. Dostało się m.in. polskiemu napastnikowi. - Lewandowski i Rashford, na przykład, wyglądali na nieco ospałych po wejściu na boisko, przez co drużyna straciła energię i ducha walki, zamiast nabrać rozpędu w końcówce meczu - mogliśmy przeczytać.

Zobacz też: Wszedł i od razu strzelił! Polakowi wystarczyły 22 sekundy

Wszyscy widzieli, jak Flick potraktował Lewandowskiego. "Szokujące"

To właśnie postawę Lewandowskiego uznano za największe rozczarowanie, bo spodziewano się go od pierwszej minuty. - Nieobecność polskiego napastnika (w wyjściowym składzie - red.) była szczególnie zaskakująca, biorąc pod uwagę, że zaledwie kilka dni wcześniej strzelił decydującego gola w meczu ligowym na tym samym stadionie. Jego pominięcie w podstawowym składzie było szokujące, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że regularnie występował w Lidze Mistrzów, a Flick dał mu odpocząć w meczu z Espanyolem - dodano.

"Mundo Deportivo" przypomniało również, że zarówno w przypadku Lewandowskiego, jak i Rashforda przyszłość w FC Barcelonie jest niepewna. Polakowi wraz z końcem czerwca wygasa aktualna umowa, a nowej nie podpisał. Ostatnio coraz częściej mówi się za to o jego odejściu. Zdaniem włoskich mediów chcieliby go pozyskać dwaj giganci - Juventus oraz AC Milan.

Więcej o: