Piłkarze FC Barcelony byli w raju przez 31 minut rewanżowego meczu ćwierćfinałowego Ligi Mistrzów z Atletico Madryt. Drużyna Hansiego Flicka prowadziła bowiem po tym okresie 2:0 i odrobiła straty z pierwszego spotkania. Ostatecznie FC Barcelona wygrała jednak tylko 2:1 i odpadła z rozgrywek. Teraz Duma Katalonii może skupić się na walce o obronę trofeum w La Lidze.
Hiszpański dziennik "Sport" napisał artykuł o pierwszych decyzjach zarządu FC Barcelony po odpadnięciu z Ligi Mistrzów. "Wyeliminowanie z Ligi Mistrzów uświadomiło Barcelonie, że gruntowna przebudowa defensywy jest niezbędna w nadchodzącym sezonie. Zarówno Flick, jak i Deco są przekonani o konieczności pozyskania co najmniej jednego środkowego obrońcy i postarają się przyspieszyć transfer tak szybko, jak to możliwe, aby sfinalizować go przed mistrzostwami świata - pisze "Sport".
Chodzi oczywiście o pozyskanie Alessandro Bastoniego, świetnego stopera Interu Mediolan. O jego transferze do FC Barcelony mówi się od kilku miesięcy, a pierwsze rozmowy Deco z władzami Interu Mediolan były już w styczniu tego roku.
"Barcelona chce co najmniej rozpocząć transfer lub przynajmniej upewnić się, że porozumienie jest możliwe, bo w przeciwnym razie będzie dążyć do realizacji innego zawodnika z listy życzeń. Obecnie pozyskanie środkowego obrońcy najwyższej klasy jest uważane za fundamentalne i priorytetowe. Barcelona ma już zgodę zawodnika na rozpoczęcie negocjacji z Interem, ale poprosił on o czas. Nie czuje się najlepiej, a jego forma spadła" - dodaje "Sport".
FC Barcelona początkowo planowała do transferu włączyć Gerarda Martina, którym interesował się Inter, ale jego niezłe występy sprawiły, że decyzja została zmieniona.
Zobacz także: Legia od tygodni czekała na takie wieści! Papszun potwierdza
Bastoni w tym sezonie zagrał w 37 spotkaniach Interu Mediolan, zdobył dwa gole i miał sześć asyst.