Lewandowski zabrał głos po meczu z Atletico. "Boli"

Barcelona przegrała 2:3 w dwumeczu z Atletico Madryt i odpadła z Ligi Mistrzów na etapie ćwierćfinału. W drugim spotkaniu nieco ponad 20 minut rozegrał Robert Lewandowski. "Walczyliśmy. Wierzyliśmy. Daliśmy z siebie wszystko, co mieliśmy" - zaczął swój wpis na Instagramie po rewanżu w Madrycie.
Fot. Albert Gea / REUTERS

"Duma Katalonii" okazała się minimalnie gorsza od zespołu Diego Simeone. Mimo że już po 24 minutach odrobiła straty z pierwszego meczu na Camp Nou, ostatecznie musiała uznać wyższość rywali. W drugiej części spotkania na placu gry pojawił się Robert Lewandowski. 

Zobacz wideo Żelazny: Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Lewandowski sam zrezygnuje. Jest pazerny

Robert Lewandowski przemówił po ćwierćfinale Ligi Mistrzów

Polak wszedł na boisko w 68. minucie, zmieniając strzelca drugiego gola Ferrana Torresa. 

Robert Lewandowski po dostaniu szansy od Hansiego Flicka nie zaistniał na boisku. "Polak wszedł, aby zwiększyć skuteczność i przekuć dominację Barcelony w bramki. Jego obecność niewiele wniosła. Zdołał tylko raz uderzyć głową, ale było zbyt słabo" - podsumował 37-latka kataloński "Sport". Być może dziennikarze zrecenzowali tym samym ostatni występ "Lewego" w Lidze Mistrzów. Sam zainteresowany jednak nadal nie ogłosił decyzji co do swojej przyszłej przynależności klubowej. 

"Walczyliśmy. Wierzyliśmy. Daliśmy z siebie wszystko, co mieliśmy. To nie jest zakończenie, o którym marzyliśmy, i boli bardziej, niż można to wyrazić słowami. Dziękujemy za wasze wsparcie" - zwrócił się do kibiców w swoim wpisie na Instagramie. 

 

Robert Lewandowski w sezonie 2019/20 wygrał rozgrywki Champions League. Reprezentował wówczas Bayern Monachium. We wszystkich swoich 144 meczach strzelił aż 109 goli i zaliczył 27 asyst. Liczba bramek plasuje Polaka na trzecim miejscu w tabeli wszech czasów. Pierwszy jest Cristiano Ronaldo (140 goli), a drugi Lionel Messi (129). 

Barcelona zmierza po swój 29. tytuł mistrzów Hiszpanii. Ma już 9 punktów przewagi nad drugim Realem Madryt, a do końca sezonu pozostało siedem kolejek. W następnym spotkaniu "Blaugrana" zmierzy się u siebie z Celtą Vigo. Początek meczu w środę 22 kwietnia o godzinie 21.30. 

Więcej o: