Barcelona upokorzona. Tego nie widziało całe pokolenie

Filip Macuda
SOCCER-CHAMPIONS-ATM-BAR/
Fot. REUTERS/Gonzalo Fuentes

To nie żart. Piłką nożną interesują się już fani, którzy nie pamiętają edycji Ligi Mistrzów wygranej przez Barcelonę. 6 czerwca mija 11 lat od ostatniego triumfu Barcy w tych elitarnych rozgrywkach. Ostatnim strzelcem gola dla Katalończyków w finale LM jest Neymar. I tak pozostanie minimum do 2027 roku.

"Barca. Złota dekada" - głosi tytuł książki autorstwa dziennikarza sportowego Leszka Orłowskiego, która opowiada o losach Barcelony w latach 2006-2015. To okres największego prosperity w nowożytnej historii klubu. Cztery wygrane puchary Ligi Mistrzów, cztery kolejne udziały w półfinałach najważniejszego turnieju klubowego na Starym Kontynencie i tylko jeden sezon - 2006-07 - gdy nie udało się dostać do najlepszej ósemki europejskiej elity.

Zobacz wideo Dramat Polski. Wilkowicz: Reprezentacja nie nacisnęła na gaz

Koszmar Barcelony trwa już ponad dekadę. Pokolenie nie widziało finału LM

Punktem kulminacyjnym wspomnianej wyżej dekady stał się 6 czerwca 2015 roku. Tego dnia na Olympiastadion w Berlinie FC Barcelona pokonała Juventus 3:1 i sięgnęła po piąty triumf w Lidze Mistrzów i przypieczętowała dominację w europejskiej piłce. Zapewne nikt nie spodziewał się, że na kolejny triumf będzie czekać ponad dekadę. Bogowie futbolu uznali, że po tłustych latach przyjdą te chudsze. Barcelona rokrocznie dopisuje do listy kolejnych rywali, którzy zamykali jej bramy piłkarskiego raju.

Zaczęło się od hiszpańskiej rywalizacji z Atletico Madryt. I choć po pierwszym ćwierćfinale sezonu 2015/16 to Barcelona była bliżej awansu - wygrała na Camp Nou 2:1 po golach Luisa Suareza - to w rewanżu dublet Antoine'a Griezmanna pozwolił awansować Atletico.

Rok później zmorą Katalończyków okazał się Paulo Dybala, który niemal w pojedynkę poprowadził Juventus do triumfu w pierwszym ćwierćfinale (3:0). Rewanż na Camp Nou zakończył się bezbramkowym remisem. Włoska klątwa dopadła Barcelonę także w następnym sezonie. Odpadnięcie po ćwierćfinałowym dwumeczu z Romą, gdy na półmetku rywalizacji prowadziło się 4:1, to wyższy poziom obciachu. A jednak - 10 kwietnia 2018 r. był jednym z najczarniejszych dni w historii Barcy, która przegrała na Stadio Olimpico 0:3. Trafienie Kostasa Manolasa z 82. minuty przeszło już do legendy, a Rzymianie awansowali do półfinału dzięki bramkom strzelonym na wyjeździe.

Trzybramkowa przewaga z pierwszego meczu nie wystarczyła Barcelonie także w 2019 roku. Wygrana z Liverpoolem (3:0) na Camp Nou okazała się bez znaczenia przy sromotnej klęsce na Anfield Road (0:4), a przecież drużyna prowadzona przez Juergena Kloppa podjęła się misji odrobienia strat bez nieobecnych Mohameda Salaha i Roberto Firmino.

Sezon 2019/20 został przerwany przez pandemię Covid-19, a dokończenie fazy pucharowej Ligi Mistrzów odbywało się w formacie jednego meczu na rundę. Czy to jakkolwiek pomogło Barcelonie? Absolutnie nie, a 14 sierpnia 2020 roku zapisał się czarnymi zgłoskami w historii klubu. Porażka aż 2:8 z Bayernem to do dziś najwyższa przegrana FCB w Lidze Mistrzów. 

W 2021 roku zmorą Barcelony okazał się być Kylian Mbappe, który jeszcze w barwach PSG przyjechał do stolicy Katalonii przyćmił gwiazdę Lionela Messiego. Hat-trick francuskiego snajpera pomógł Paryżanom wygrać 4:1, a w rewanżu nie było remontady i do półfinału po remisie awans świętowano nad Sekwaną. 

Przez dwa kolejne lata Barcelona nie dopisywała kolejnych porażek w fazie pucharowej elitarnych rozgrywek, gdyż... nie wychodziła z grupy. W sezonie 2021/22 silniejsze okazały się Bayern i Benfica, a rok później Bayern i Inter. 

Paryski koszmar - i to pomimo zwycięstwa 3:2 w pierwszym meczu - powrócił w 2024 roku. Barcelona, choć w rewanżu prowadziła już 1:0, roztrwoniła całą przewagę, grając lwią część spotkania w osłabieniu po czerwonej kartce dla Ronalda Araujo. 

W ubiegłym sezonie Barcelonie po raz pierwszy od 2019 roku udało się wedrzeć do półfinału, a tam rozegrać jeden z najbardziej dramatycznych dwumeczów w historii rozgrywek. W stolicy Katalonii padł remis 3:3, zaś w rewanżu na Stadio Giuseppe Meazza w Mediolanie kaskada wydarzeń była wprost nie do uwierzenia. Inter po pierwszej połowie prowadził 2:0, ale Barcelona po przerwie szybko - do 60. minuty - wyrównała stan rywalizacji. W 87. minucie Raphinha pokonał Yanna Sommera i wydawało się, że zapewnił awans do upragnionego finału. Katalończycy jeszcze raz musieli jednak przełknąć gorycz porażki, bowiem już w doliczonym czasie gry obrońca Francesco Acerbi doprowadził do dogrywki, a w niej gola na wagę zwycięstwa Interu strzelił rezerwowy Davide Frattesi.

Tegoroczna ćwierćfinałowa rywalizacja z Atletico to dopełnienia klamrą ostatniej dekady. Przed tygodniem na Camp Nou goście wygrali 2:0, a rewanżowe zwycięstwo Katalończyków w Madrycie (2:1) nie wystarczyło do odrobienia strat w dwumeczu.

Barcelona już po raz trzeci w ciągu ostatnich 15 lat żegna się z elitarnymi rozgrywkami na tym etapie właśnie przez zespół Diego Simeone (2014, 2016, 2026). To oznacza, że na triumf w LM czekać będzie co najmniej 12 lat.

FC Barcelona w Lidze Mistrzów od sezonu 2015/2016:

  • 15/16 - odpadnięcie w 1/4 finału z Atletico Madryt (2:1 i 0:2, dwumecz: 3:2 dla Atletico)
  • 16/17 - odpadnięcie w 1/4 finału z Juventusem (0:3 i 0:0, dwumecz: 3:0 dla Juventusu)
  • 17/18 - odpadnięcie w 1/4 finału z Romą (4:1 i 0:3, dwumecz: 4:4, awans Romy dzięki bramkom na wyjeździe)
  • 18/19 - odpadnięcie w 1/2 finału z Liverpoolem (3:0 i 0:4, dwumecz: 4:3 dla Liverpoolu)
  • 19/20 - odpadnięcie w 1/4 finału z Bayernem Monachium (jeden mecz, porażka 2:8)
  • 20/21 - odpadnięcie w 1/4 finału z Paris Saint-Germain (1:4 i 1:1, dwumecz: 5:2 dla PSG)
  • 21/22 - odpadnięcie w fazie grupowej
  • 22/23 - odpadnięcie w fazie grupowej 
  • 23/24 - odpadnięcie w 1/4 finału z Paris Saint-Germain (3:2 i 1:4, dwumecz: 6:4 dla PSG)
  • 24/25 - odpadnięcie w 1/2 finału z Interem (3:3, 3:4, dwumecz: 7:6 dla Interu)
  • 25/26 - odpadnięcie w 1/4 finału z Atletico Madryt (0:2 i 1:2, dwumecz 3:2 dla Atletico)

Liczba udziałów w półfinałach Ligi Mistrzów od sezonu 2015/2016 (stan po wtorku: 14.04)

  • Real Madryt - 7
  • Paris Saint-Germain - 5
  • Bayern Monachium, Manchester City,
  • Atletico Madryt, Liverpool - 3 
  • FC Barcelona, Inter Mediolan - po 2
  • Ajax Amsterdam, Arsenal, Borussia Dortmund, Chelsea, RB Lipsk, Olympique Lyon, Juventus, AC Milan, AS Monaco, AS Roma, Tottenham, Villarreal - po 1

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...