We wtorkowym hicie Ligi Mistrzów Real Madryt podjął Bayern Monachium, czyli drugą najlepszą drużynę fazy ligowej. "Tuż przed przerwą i tuż po przerwie - Bayern Monachium zadał w Madrycie dwa ciosy Realowi i jest bliżej awansu do półfinału Ligi Mistrzów. W pierwszym ćwierćfinale podopieczni Vincenta Kompany'ego wygrali 2:1. Gole zdobywali Luis Diaz i Harry Kane, a dla Realu Kylian Mbappe" - relacjonował na łamach Sport.pl Filip Macuda.
Po tym spotkaniu chwalony był Manuel Neuer, który mimo zaawansowanego wieku, wciąż jest jednym z najlepszych bramkarzy na świecie. Niemiec zatrzymał m.in. groźne akcje Viniciusa Juniora. Brazylijczyk raz znalazł się sam na sam z bramkarzem rywali, ale mimo to gwiazdor Realu Madryt przegrał ten pojedynek.
Po tym meczu mocno mu się oberwało od byłego piłkarza Realu Madryt - Rafaela van der Vaarta. - Vinicius jest okropny. Bardzo mnie to irytuje, kiedy to widzę. To dla mnie niesamowicie smutne, bo to fantastyczny zawodnik - wyznał bez ogródek.
Zobacz też: Gwiazdor Realu nie ma litości dla siebie i kolegów po hicie LM. Dobitnie
Co konkretnie mu się nie podoba? - Ale jak tylko dostanie lekkiego kopa, rzuca się, licząc na czerwoną kartkę dla przeciwnika , a potem wstaje, jakby nic się nie stało. To właśnie mnie w nim smuci - podkreślił.
Vinicius Junior nie jest jedynym zawodnikiem, któremu się oberwało po tym meczu. Na antenie CBS Roy Keane skrytykował Trenta Alexandra-Arnolda. "Słuchajcie, mam już dość. Ta sama historia w każdym ważnym meczu. Ludzie ciągle mówią o tym, jak dobrze piłka jest podawana, ale co z podstawami? Obroną. Na tym poziomie, w Lidze Mistrzów, nie można po prostu tak się wyłączyć" - powiedział, cytowany przez "Mundo Deportivo".
Na tym Keane jednak nie zakończył, błąd Anglika uznał za "dziecinny", podkreślił również, że obecnie byłemu zawodnikowi Liverpoolu daleko do bycia świetnym obrońcą.
Rewanżowe starcie Realu Madryt z Bayernem Monachium zaplanowano na środę, 15 kwietnia. Początek tego spotkania o godz. 21:00.