To będzie prawdziwe starcie gigantów. W ćwierćfinale Ligi Mistrzów Paris Saint-Germain zmierzy się z Liverpoolem. W tym sezonie zdecydowanie lepsze wrażenie sprawiają podopieczni trenera Luisa Enrique, którzy coraz pewniej zmierzają po kolejne mistrzostwo Francji. The Reds w lidze są dopiero na 5. miejscu, w dodatku ostatnio w Pucharze Anglii zostali upokorzeni przez Manchester City, przegrywając aż 0:4.
W programie "Rothen s'enflamme" na kanale RMC z dużą pewnością o rywalizacji PSG z Liverpoolem wypowiadał się Christophe Dugarry, mistrz świata z 1998 roku stwierdził, że Paryżan czeka łatwe zadanie, a dwumecz powinien się rozstrzygnąć już w pierwszym spotkaniu.
- Nie twierdzę, że mają słabych piłkarzy, ale nie grają ze sobą. Moim zdaniem różnica poziomów jest kolosalna. Myślę, że PSG wygra ćwierćfinał w pierwszym meczu. Widziałeś grę Liverpoolu? Są katastrofalni! Nie mają nic. Technicznie mają dobrych zawodników, nie są niezdarni, ale grają w żółwim tempie - komentował Dugarry.
Zobacz też: Liga Mistrzów. O której hit Real Madryt - Bayern? Gdzie oglądać? [TRANSMISJA NA ŻYWO]
- Nie ma porównania między tymi dwoma drużynami. To będzie masakra! - dodał mistrz świata.
RMC podkreśla również, że angielscy przeciwnicy w ostatnim czasie wyraźnie leżą PSG. W 1/8 finału rozgrywek Paryżanie aż 8:2 w dwumeczu wygrali z londyńską Chelsea. Dugarry stwierdził, że Anglicy wręcz "boją się" rywalizacji z drużyną trenera Enrique.
- Boją się. Każda angielska drużyna jest miażdżona od około półtora roku. Teraz wszyscy boją się Paris Saint-Germain. Gwarantuję, że przyjadą przerażeni - podkreślał pewny swego Dugarry.
Pierwsze spotkanie PSG z Liverpoolem odbędzie się w środę, 8 kwietnia o godzinie 21:00. Gospodarzem rywalizacji będą Paryżanie.