Hit Ligi Mistrzów "rozstrzygnięty". "To będzie masakra"

Paris Saint-Germain w ćwierćfinale Ligi Mistrzów zmierzy się z Liverpoolem. Paryżanie to aktualni triumfatorzy rozgrywek, dodatkowo The Reds mają w tym sezonie sporo problemów. To wszystko sprawia, że Francuzi wydają się faworytami dwumeczu. O ich sukcesie jest przekonany mistrz świata z 1998 roku, Christophe Dugarry. Były napastnik uważa, że podopieczni trenera Enrique rozstrzygną losy awansu już w pierwszym meczu.
SOCCER-CHAMPIONS-CHE-PSG/
Fot. REUTERS/David Klein

To będzie prawdziwe starcie gigantów. W ćwierćfinale Ligi Mistrzów Paris Saint-Germain zmierzy się z Liverpoolem. W tym sezonie zdecydowanie lepsze wrażenie sprawiają podopieczni trenera Luisa Enrique, którzy coraz pewniej zmierzają po kolejne mistrzostwo Francji. The Reds w lidze są dopiero na 5. miejscu, w dodatku ostatnio w Pucharze Anglii zostali upokorzeni przez Manchester City, przegrywając aż 0:4. 

Zobacz wideo Kosecki o Lewandowskim: Robert powinien zostać w reprezentacji i walczyć

Mistrz świata pewny triumfu PSG. "Są katastrofalni!"

W programie "Rothen s'enflamme" na kanale RMC z dużą pewnością o rywalizacji PSG z Liverpoolem wypowiadał się Christophe Dugarry, mistrz świata z 1998 roku stwierdził, że Paryżan czeka łatwe zadanie, a dwumecz powinien się rozstrzygnąć już w pierwszym spotkaniu. 

- Nie twierdzę, że mają słabych piłkarzy, ale nie grają ze sobą. Moim zdaniem różnica poziomów jest kolosalna. Myślę, że PSG wygra ćwierćfinał w pierwszym meczu. Widziałeś grę Liverpoolu? Są katastrofalni! Nie mają nic. Technicznie mają dobrych zawodników, nie są niezdarni, ale grają w żółwim tempie - komentował Dugarry. 

Zobacz też: Liga Mistrzów. O której hit Real Madryt - Bayern? Gdzie oglądać? [TRANSMISJA NA ŻYWO]

- Nie ma porównania między tymi dwoma drużynami. To będzie masakra! - dodał mistrz świata. 

PSG świetnie sobie radzi z angielskimi rywalami 

RMC podkreśla również, że angielscy przeciwnicy w ostatnim czasie wyraźnie leżą PSG. W 1/8 finału rozgrywek Paryżanie aż 8:2 w dwumeczu wygrali z londyńską Chelsea. Dugarry stwierdził, że Anglicy wręcz "boją się" rywalizacji z drużyną trenera Enrique. 

- Boją się. Każda angielska drużyna jest miażdżona od około półtora roku. Teraz wszyscy boją się Paris Saint-Germain. Gwarantuję, że przyjadą przerażeni - podkreślał pewny swego Dugarry. 

Pierwsze spotkanie PSG z Liverpoolem odbędzie się w środę, 8 kwietnia o godzinie 21:00. Gospodarzem rywalizacji będą Paryżanie. 

Więcej o: