Real Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzyń pokonał Paris FC 3:2 i 2:0. Dzięki temu awansował do ćwierćfinału rozgrywek, w którym los skojarzył zawodniczki ze stolicy kraju z FC Barceloną. Pierwsze spotkanie zostało rozegrane w środę 25 marca w Madrycie. W składzie Katalonek znalazła się oczywiście Ewa Pajor.
Oba zespoły przystępowały do środowego meczu w dobrych humorach. W ostatniej ligowej kolejce oba wygrały swoje spotkania: Real pokonał Eibar (1:0), a FC Barcelona wygrała z Athletic (7:1). Gospodynie meczu pamiętały to, co zdarzyło się 5 lutego. Barcelona rozbiła Real aż 4:0 i awansowała do półfinału Copa de la Reina.
Katalonki miały nadzieję na powtórkę z rozrywki i po 13 minutach miały pełne prawo marzyć, że ta powtórka nastąpi. Najpierw Ewa Pajor wykończyła kombinacyjną akcję z Alexią Putellas, wyprowadzając Barceloną na prowadzenie, a następnie Esmee Brugts wykorzystała dośrodkowanie z prawej strony boiska.
Wydawało się, że Barcelona się tylko rozpędzi i zdobędzie kolejne gole. Nieoczekiwanie kontakt złapały jednak gospodynie, która za sprawą Lindy Caicedo strzeliły bramkę na 1:2. Odpowiedź była natychmiastowa - bramkostrzelna obrończyni Barcelony Irene Paredes trafiła po rzucie rożnym i ponownie mistrzynie Hiszpanii prowadziły różnicą dwóch goli.
Po zmianie stron jako pierwsza ponownie trafiła Pajor, wykorzystując prostopadłe podanie od Serrajordi i nie dając szans bramkarce na skuteczną interwencję. Wynik na 5:1 podwyższyła później Vicky Lopez, której asystowała wprowadzona chwilę wcześniej Caroline Graham Hansen.
Real nie zamierzał się jednak poddawać. Piękne trafienie z dystansu autorstwa Lindy Caicedo było głośno fetowane przez kibiców zgromadzonych na Stadio Alfredo di Stefano. Chwilę później z boiska zeszła Pajor, którą zastąpiła Salma Paralluelo. Wynik w 89. minucie z rzutu karnego ustaliła Alexia Putellas.
Warto dodać, że Polka dzięki dubletowi została najskuteczniejszą piłkarką w historii El Clasico. Miano to dzierży wraz z Alexią Putellas.
Rewanżowe spotkanie w ramach 1/4 finału Ligi Mistrzyń odbędzie się 2 kwietnia o 18:45 w Barcelonie. Do tego czasu oba zespoły rozegrają jeszcze jeden mecz ligowy. Co ciekawe będzie to... bezpośrednie starcie. 29 marca w Madrycie o 21:00 dojdzie do klasyku w ramach 24. kolejki Ligi F.