Superkomputer wskazał faworyta Ligi Mistrzów. Zaskakująca deklasacja

Trzynaście meczów pozostało do końca tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Ten ostatni, najważniejszy - finał na Puskas Arenie w Budapeszcie - wyłoni triumfatora. Kto nim będzie? Kandydatów jest ośmiu, ale faworyt tylko jeden. Wyłonił go superkomputer należący do statystycznej firmy Opta. Zdaniem sztucznej inteligencji, największe szanse na końcową wygraną w LM mają czołowe drużyny fazy ligowej.
SOCCER-CHAMPIONS/DRAW
Fot. REUTERS/Stephane Mahe

W Lidze Mistrzów pozostało już coraz mniej niewiadomych, są to jednak niewiadome najważniejsze. Kto wygra całe rozgrywki? Kogo pokona w finale, a kto zawiedzie kibiców i odpadnie zdecydowanie za wcześnie? Wszystko rozstrzygnie się w najbliższych miesiącach.

Zobacz wideo Widzew ma kłopoty. Co dalej? "Dla właściciela to byłaby trauma"

Arsenal, Atletico, Barcelona, Bayern, Liverpool, PSG, Real, Sporting - oto grono ćwierćfinalistów tegorocznej edycji LM. Kapitan jednej z tych ośmiu drużyn 30 maja na budapesztańskiej Puskas Arenie wzniesie do góry ikoniczne trofeum. I choć do wielkiego święta europejskiego futbolu zostało jeszcze dziesięć tygodni, już teraz superkomputer 

Kto wygra Ligę Mistrzów? Obliczenia superkomputera

Najmniejsze szanse otrzymał kopciuszek. Lizboński Sporting odrobił trzy bramki straty z pierwszego meczu i wyeliminował Bodo/Glimt, niepowstrzymane przez Inter Mediolan. Sztucznej inteligencji to nie zaimponowało, gdyż Portugalczycy mają zaledwie 3 proc. szans na wygraną w finale. Na siódmym miejscu, z niewiele większymi szansami, znajduje się Atletico Madryt, a największe firmy europejskiej piłki dopiero przed nami.

Zobacz też: Szczęsny pokazał, co znaczy klasa. Tak zwrócił się do Garcii zaraz po meczu

7 procent na wygraną w Lidze Mistrzów otrzymał Liverpool prowadzony przez Arne Slota, a niecałe 10 procent to szanse Realu Madryt. Liczne kontuzje gwiazd Królewskich i trudna drabinka sprawiają, że trudno rozpatrywać podopiecznych Alvaro Arbeloi jako faworytów. Obrońcy tytułu, Paris Saint-Germain, zdobywają drugie z rzędu trofeum w około 12 proc. symulacji.

Wielka trójka Ligi Mistrzów

Na trzecim miejscu Opta typuje Barcelonę. Robert Lewandowski marzy o drugiej, a Wojciech Szczęsny - o pierwszej wygranej w LM. Zdaniem superkomputera, Polacy na osiągnięcie tego celu mają 15,66 proc. szans. Imponująca wygrana z Newcastle, podczas której kapitan reprezentacji Polski pobił absolutny rekord LM, to dowód na wysokie ambicje Dumy Katalonii.

Bayern Monachium ma ponad 18 proc. szans na wygraną w finale w Budapeszcie. Niemcy zostali uznani za faworytów starcia z Realem. Znakomita forma w fazie ligowej (siedem zwycięstw) i prawdziwa kanonada z Atalantą (podopieczni Vincenta Kompany'ego zwyciężyli dwumecz 10:2) to czynniki, które wpływają na taką ocenę. Harry Kane jest w ścisłej czołówce klasyfikacji strzelców.

Faworytem jest jednak lider Premier League. Szanse Arsenalu na zwycięstwo w Lidze Mistrzów oceniane są niezwykle wysoko, gdyż superkomputer daje im aż 29,73 proc. Choć piłkarza Mikela Artety są w znakomitej formie, to tak wysoki wynik wydaje się dość zaskakujący. Komplet zwycięstw w fazie ligowej, wyeliminowanie Bayeru Leverkusen i dziewięć punktów przewagi nad Manchesterem City w tabeli ligi angielskiej - to wszystko znaczące statystyki.

Największe szanse na wygraną w LM wg superkomputera Opty:

  1. Arsenal - 29,73 proc.
  2. Bayern Monachium - 18,33 proc.
  3. FC Barcelona - 15,66 proc.
  4. Paris Saint-Germain - 11,87 proc.
  5. Real Madryt - 9,85 proc.
  6. Liverpool - 7,12 proc.
  7. Atletico Madryt - 4,41 proc.
  8. Sporting - 3,03 proc.

Najwięksi faworyci tegorocznej Ligi Mistrzów mają teoretycznie najłatwiejszego przeciwnika w walce o półfinał. Arsenal zmierzy się bowiem ze Sportingiem. Pozostałe pojedynki zapowiadają się znacznie ciekawiej. Barcelona z Atletico powalczy o rewanż za półfinał Pucharu Króla, PSG zagra z Liverpoolem, a Bayern z Realem. Już teraz zapraszamy na relacje tekstowe ze wszystkich ćwierćfinałów LM na stronę Sport.pl oraz do aplikacji Sport.pl LIVE.

Więcej o: