W Lidze Mistrzów pozostało już coraz mniej niewiadomych, są to jednak niewiadome najważniejsze. Kto wygra całe rozgrywki? Kogo pokona w finale, a kto zawiedzie kibiców i odpadnie zdecydowanie za wcześnie? Wszystko rozstrzygnie się w najbliższych miesiącach.
Arsenal, Atletico, Barcelona, Bayern, Liverpool, PSG, Real, Sporting - oto grono ćwierćfinalistów tegorocznej edycji LM. Kapitan jednej z tych ośmiu drużyn 30 maja na budapesztańskiej Puskas Arenie wzniesie do góry ikoniczne trofeum. I choć do wielkiego święta europejskiego futbolu zostało jeszcze dziesięć tygodni, już teraz superkomputer
Najmniejsze szanse otrzymał kopciuszek. Lizboński Sporting odrobił trzy bramki straty z pierwszego meczu i wyeliminował Bodo/Glimt, niepowstrzymane przez Inter Mediolan. Sztucznej inteligencji to nie zaimponowało, gdyż Portugalczycy mają zaledwie 3 proc. szans na wygraną w finale. Na siódmym miejscu, z niewiele większymi szansami, znajduje się Atletico Madryt, a największe firmy europejskiej piłki dopiero przed nami.
Zobacz też: Szczęsny pokazał, co znaczy klasa. Tak zwrócił się do Garcii zaraz po meczu
7 procent na wygraną w Lidze Mistrzów otrzymał Liverpool prowadzony przez Arne Slota, a niecałe 10 procent to szanse Realu Madryt. Liczne kontuzje gwiazd Królewskich i trudna drabinka sprawiają, że trudno rozpatrywać podopiecznych Alvaro Arbeloi jako faworytów. Obrońcy tytułu, Paris Saint-Germain, zdobywają drugie z rzędu trofeum w około 12 proc. symulacji.
Na trzecim miejscu Opta typuje Barcelonę. Robert Lewandowski marzy o drugiej, a Wojciech Szczęsny - o pierwszej wygranej w LM. Zdaniem superkomputera, Polacy na osiągnięcie tego celu mają 15,66 proc. szans. Imponująca wygrana z Newcastle, podczas której kapitan reprezentacji Polski pobił absolutny rekord LM, to dowód na wysokie ambicje Dumy Katalonii.
Bayern Monachium ma ponad 18 proc. szans na wygraną w finale w Budapeszcie. Niemcy zostali uznani za faworytów starcia z Realem. Znakomita forma w fazie ligowej (siedem zwycięstw) i prawdziwa kanonada z Atalantą (podopieczni Vincenta Kompany'ego zwyciężyli dwumecz 10:2) to czynniki, które wpływają na taką ocenę. Harry Kane jest w ścisłej czołówce klasyfikacji strzelców.
Faworytem jest jednak lider Premier League. Szanse Arsenalu na zwycięstwo w Lidze Mistrzów oceniane są niezwykle wysoko, gdyż superkomputer daje im aż 29,73 proc. Choć piłkarza Mikela Artety są w znakomitej formie, to tak wysoki wynik wydaje się dość zaskakujący. Komplet zwycięstw w fazie ligowej, wyeliminowanie Bayeru Leverkusen i dziewięć punktów przewagi nad Manchesterem City w tabeli ligi angielskiej - to wszystko znaczące statystyki.
Najwięksi faworyci tegorocznej Ligi Mistrzów mają teoretycznie najłatwiejszego przeciwnika w walce o półfinał. Arsenal zmierzy się bowiem ze Sportingiem. Pozostałe pojedynki zapowiadają się znacznie ciekawiej. Barcelona z Atletico powalczy o rewanż za półfinał Pucharu Króla, PSG zagra z Liverpoolem, a Bayern z Realem. Już teraz zapraszamy na relacje tekstowe ze wszystkich ćwierćfinałów LM na stronę Sport.pl oraz do aplikacji Sport.pl LIVE.