Nie czekali do końca meczu. Tak Hiszpanie ocenili to, co zrobił Lewandowski

Po pierwszej połowie FC Barcelona wygrywa 3:2 z Newcastle w rewanżu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Co to była za połowa! Jak hiszpańskie media oceniły za nią Roberta Lewandowskiego?
SOCCER-CHAMPIONS-BAR-NEW/
Fot. REUTERS/Albert Gea

W pierwszym spotkaniu na St. James Park "Blaugrana" zremisowała 1:1 z Newcastle. Co ciekawe, oddała tylko dwa celne strzały na bramkę, w tym ten skuteczny z rzutu karnego autorstwa Lamine'a Yamala w 6. minucie doliczonego czasu gry. To zapowiadało emocjonującą walkę w rewanżu na Spotify Camp Nou.

Zobacz wideo Lewandowski trafi do MLS? Kosecki: Często to powtarzał, na pewno ma plan

Tak dziennikarze z Hiszpanii ocenili Lewandowskiego po 1. połowie

Robert Lewandowski wyszedł w podstawowej "11" drużyny Hansiego Flicka. - Potrzebujemy Ferrana i 'Lewego' w ich szczytowej formie aż do końca sezonu, aby osiągnąć nasze cele. To dla nas kluczowe -przyznał przed tym spotkaniem Niemiec. Flick powiedział przy tym jasno: chcemy wygrać Ligę Mistrzów w tym sezonie. 

Już w 6. minucie wynik spotkania otworzył Raphinha po akcji bez udziału Roberta Lewandowskiego. Niecałe 10 minut później było 1:1 po bramce Anthony'ego Elangi, zaś po upływie kolejnych trzech Barcelona znowu wyszła na prowadzenie, tym razem dzięki Marcowi Bernalowi. W 28. minucie drugiego gola zdobył Elanga (2:2). W samej końcówce z rzutu karnego trafił Lamine Yamal.

Jak kapitan naszej reprezentacji zaprezentował się w 1. połowie rewanżu z Newcastle? Nie zdobył gola i był mało widoczny, aż do 40. minuty spotkania.

Polak wymusił stratę gości w środku pola, popędził na bramkę, dostał podanie od Raphinhii, jednak finalnie wślizgiem zablokował go Dan Burn w dogodnej sytuacji. W kolejnej akcji jego strzał z łatwością obronił Aaron Ramsdale. Następnie mógł zaliczyć asystę, ale do siatki nie trafił najpierw Raphinha, a później Yamal. 

W katalońskim "Sporcie" o pierwszej połowie w wykonaniu Lewandowskiego czytamy: "W pierwszych minutach meczu niestrudzenie walczył bez piłki. Przyparł środkowych obrońców do muru, był uważny w pressingu i popisał się kilkoma dobrymi momentami, grając tyłem do bramki. Ale w końcówce zmarnował klarowną okazję do zdobycia gola". Polak dostał notę 5. 

Z kolei "Mundo Deportivo" tak oceniło grę 37-latka: "Nie jest w najlepszej formie. Brakuje mu precyzji przy podawaniu piłki i zmarnował świetną okazję w sytuacji sam na sam w polu karnym". 

Do przerwy gracze Hansiego Flicka wygrywają 3:2. Goście jednak zapewne będą walczyć do samego końca o awans do ćwierćfinału. Zapraszamy do śledzenia relacji z tego i innych środowych meczów Ligi Mistrzów na stronie Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: