Zieliński stanął przed kamerą po meczu z Arsenalem. "Jeśli na tym poziomie..."

Piotr Zieliński wyszedł w podstawowym składzie Interu na mecz z Arsenalem, ale jego zespół nie zdołał odnieść zwycięstwa. Po spotkaniu Ligi Mistrzów polski piłkarz pojawił się przed kamerą TVP Sport i odpowiedział na parę pytań. - Zabrakło koncentracji. Niestety, jeśli na tym poziomie odpuścisz przeciwnika na centymetry, kończy się to golem - stwierdził 31-latek.
Piotr Zieliński
Screen - TVP Sport

Inter nie miał we wtorek łatwego zadania. Mierzył się z najlepszą drużyną fazy zasadniczej Ligi Mistrzów, bo Arsenal jako jedyny zespół nie stracił jeszcze żadnych punktów i był zdecydowanym liderem tabeli. Ekipa Zielińskiego miała w hitowym spotkaniu swoje szanse, ale ostatecznie musiała się pogodzić z porażką 1:3. Jedyną bramkę zdobył dla niej Petar Sucic, a po stronie Arsenalu strzelali Gabriel Jesus (dwukrotnie) oraz Viktor Gyokeres.

Zobacz wideo Mocne spięcie na linii Kosecki-Skorża. "Ty się, k***a, to przedszkola nadajesz!"

Zieliński zabrał głos po porażce w Lidze Mistrzów

Po meczu Polak udzielił krótkiego wywiadu dla TVP Sport. Na początku postarał się przeanalizować, jakie błędy popełnił Inter i czy mógł wyciągnąć z meczu z Arsenalem więcej.

- Szczególnie w pierwszej połowie wysoko podchodzili, nawet czasami indywidualnie nas kryli. Eze biegał trochę za mną i trudno było tę piłkę dostać. W kilku sytuacjach pojawiła się szansa, że podprowadzić piłkę. W jednej z tych sytuacji narodził się gol. Nie był to łatwy mecz, ale uważam, że jedną czy dwie bramki więcej mogliśmy strzelić - stwierdził "Zielu".

31-latek bardzo docenił też klasę Arsenalu, który zdaje się zmierzać po wszystkie trofea. - Przeciwnik był najwyższej klasy - podkreślił. - To jedna z najlepszych obecnie drużyn na świecie. Wiedzieliśmy, że to będzie ciężkie spotkanie [...] Zabrakło koncentracji. Niestety, jeśli na tym poziomie odpuścisz przeciwnika na centymetry, kończy się to golem.

ZOBACZ TEŻ: Stało się! Zapadł wyrok sądu w sporze Ronaldo z gigantem. Poszło o miliony

Na koniec Zieliński ocenił też swoją indywidualną postawę. Choć na początku sezonu znajdował się daleko od pierwszej jedenastki Interu, to obecnie jest ważnym graczem w talii Cristiana Chivu.

- Czuję się dobrze, nie mam żadnych problemów zdrowotnych. Trener daje mi dużo swobody i dużo grania. Jest gdzie się pokazać. Wyniki są okej – poza tym dzisiejszym. Ale nic, trzeba to kontynuować. Uważam, że jesteśmy naprawdę mocną drużyną i jeszcze wiele fajnego możemy zrobić w tym sezonie. [...] Jestem cichym liderem. Wychodzę na boisko i swoimi umiejętnościami chcę drużynie dać jak najwięcej - podsumował Zieliński.

Inter kolejny mecz rozegra w piątek, 23 stycznia. Jego rywalem będzie Pisa.

Więcej o: