Od sezonu 2024/25 UEFA wprowadziła nowy format europejskich pucharów - wprowadzono fazę ligową, zamiast tradycyjnych grup i teraz zespoły toczą pojedynki z różnymi zespołami, a nie mecz i rewanż z tymi samymi. Ponadto w Lidze Mistrzów zwiększono liczbę zespołów z 32 do 36. Wprowadzono także dwa dodatkowe miejsca dla drużyn z dwóch federacji, które będą miały najwyższy współczynnik z sezonu poprzedniego.
Polskie kluby dobrze sobie radzą w tej edycji Ligi Konferencji. Reprezentują nas cztery zespoły - Jagiellonia Białystok, Raków Częstochowa, Legia Warszawa i Lech Poznań. Aktualnie Polska plasuje się na 12. miejscu w rankingu UEFA z dorobkiem 40,375 pkt i niewiele nam brakuje do 11. Grecji. W tym sezonie nasze drużyny wywalczyły 9,375 pkt, co jest piątym najlepszym wynikiem.
Fakt, że dwa dodatkowe bilety do rozgrywek Ligi Mistrzów zostaną przyznane dla drużyny z dwóch krajów, który zajmie najwyższą pozycję w rankingu na koniec sezonu 2025/26, pokazuje, że stawka jest wysoka, a polskie kluby nie grają tylko o wyższe miejsce w rankingu, ale także o możliwość gry w Champions League.
Ukraiński sport.ua wyliczył, że w tym sezonie przed Polską są tylko: Portugalia, która do tej pory zdobyła 9,400 pkt, Włochy - 9,571, Niemcy - 9,875 i liderująca Anglia z dorobkiem 10,944 pkt.
Zobacz też: Co się stało z Zielińskim? Niepokojące słowa trenera Interu
O zajęcie dwóch czołowych miejsc będzie trudno, ale w ubiegłym sezonie polskie kluby pokazały, że są w stanie dojść daleko w Lidze Konferencji - Jagiellonia i Legia dotarły do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Niestety odpadły kolejno z Betisem i Chelsea, które zagrały w finale. W sezonie 2022/23 Lech Poznań odpadł z LK dopiero po dwumeczu z Fiorentiną w ćwierćfinale.