Godziny do meczu z Lechem, a tu takie wieści. Gwiazdor "wykiwał" Crvenę Zvezdę

Crvena Zvezda Belgrad będzie kolejnym rywalem Lecha Poznań w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Obie ekipy zmierzą się już w tę środę przy Bułgarskiej. Jeszcze do niedawna wydawało się, że Serbowie przyjadą wzmocnieni hitowym transferem. Do klubu miał dołączyć były gwiazdor Premier League i reprezentacji Serbii - Dusan Tadić. Tak się jednak nie stanie. Serbskie media upatrują się nawet swoistego oszustwa ze strony piłkarza.
Crvena zvezda
https://www.youtube.com/watch?v=BWgh2Z36OVY

Dusan Tadić dla ekipy Crvenej Zvezdy miał być asem wyciągniętym z rękawa tuż przed walką z Lechem Poznań o IV rundę eliminacji Ligi Mistrzów. Jeszcze niespełna tydzień temu serbski dziennikarz Aleksandar Knezevic twierdził, że transfer jest blisko finalizacji, a Tadić ma podpisać największy kontrakt w historii serbskiego sportu. Już wiadomo, że nic z tego nie wyjdzie.

Zobacz wideo Polscy siatkarze wrócili do kraju po zwycięstwie w Lidze Narodów!

Dusan Tadić miał zagrać z Lechem, a tu takie wieści. "To nie jest czas"

Serbskie media informowały nawet, że 36-letni były napastnik Ajaxu Amsterdam, Southampton czy Fenerbahce podpisze kontrakt z Crveną Zvezdą w poniedziałek i w środę pojedzie z całą drużyną do Poznania. Oczywiście nic takiego się nie stało. Teraz tamtejszy portal "Sportissimo" donosi nawet, że Tadić w ogóle nie planował przenosin do Belgradu w tym oknie transferowym.

Potwierdził to nawet ojciec piłkarza Petar Tadić. - To prawda, że Crvena Zvezda dzwoniła do Dusana. Rozmawiali, ale on im grzecznie podziękował. To nie jest czas na powrót do Serbii. Szczerze mówiąc, a rozmawialiśmy już o tym wcześniej, gdyby już miał przyjechać do Serbii, wybrałby czerwono-białą koszulkę, ale Wojwodiny [Nowy Sad - przyp. red.]. To jest nasz klub - przekazał dziennikarzom.

To dlatego Tadić nie trafił do Crvenej Zvezdy. Dziennikarze ujawnili, jaki miał plan

Skąd zatem tak głośna saga wokół niedoszłego transferu Tadicia? Dziennikarze "Sportissimo" sugerują, że w ten sposób agenci chcieli podbić kwotę jego przyszłego kontraktu. Przy okazji przypomnieli o Tadiciu innym klubom, które mogłyby zaproponować lepszą ofertę. - Na pewno będzie kontynuował karierę w Europie. Mówi mi, że pieniądze, jakie mu oferują z Azji, są duże, ale on nadal chce grać w piłkę na najwyższym poziomie - wyjaśnił ojciec Tadicia. Sam piłkarz pozostaje bez klubu od 1 lipca, gdy wygasł mu kontrakt z Fenerbahce.

Mimo to Crvena Zvezda pojawi się w Poznaniu z kilkoma innymi nowymi twarzami. Mistrzowie Serbii latem sprowadzili m.in. Marko Arnautovicia z Interu Mediolan, Milosa Veljkovicia z Werderu Brema czy Shavy'ego Babickę z Toulouse. Pierwszy mecz Lech Poznań - Crvena Zvezda odbędzie się w środę 6 sierpnia w Poznaniu. Początek o godz. 20:30. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na żywo na naszej stronie internetowej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. 

Więcej o: