Liga Mistrzów wkracza w decydującą fazę. Przed nami półfinały. Jedno jest pewne - tytułu nie obroni Real Madryt. Piłkarze Carlo Ancelottiego ponieśli zaskakującą porażkę w ćwierćfinale - w dwumeczu ulegli Arsenalowi i to wynikiem 1:5. Tak więc londyńska ekipa awansowała dalej. Tam zawalczy z Paris Saint-Germain. Drugą parę półfinałową stworzą FC Barcelona i Inter Mediolan.
Kibice i eksperci typują faworytów do zwycięstwa w tej edycji rozgrywek. Zrobiła to również sztuczna inteligencja. Superkomputer Opta wskazał, że największe szanse ma... drużyna Mikela Artety, co jest dość sporym zaskoczeniem. Ale z wyborem sztucznej inteligencji nie do końca zgadza się Luis Figo.
Portugalczyk był obecny na poniedziałkowej gali rozdania nagród Laureus Awards 2025, podczas której wytypował faworyta do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Na kogo postawił? - Moim zdaniem będzie to PSG - wypalił. - Zespół może pochwalić się regularnością wyników, a także doskonałą formą fizyczną - podkreślił, cytowany przez tuttomercatoweb.com. - Trudno jest powiedzieć, że PSG wygra na sto procent. Nie mam zamiaru formułować definitywnych przewidywań - zaznaczył od razu Figo.
Francuska drużyna jeszcze nigdy trofeum Ligi Mistrzów nie zdobyła. Kilka razy była bardzo blisko, najbliżej w sezonie 2019/20, kiedy to zagrała w wielkim finale. Tam musiała uznać wyższość Bayernu Monachium (0:1).
Zobacz też: Wygrali 6:0 i mają wymarzony awans! Cztery gole jednego zawodnika.
Figo powiedział kilka słów nie tylko o PSG, ale też o innych półfinalistach. Zwrócił uwagę m.in. na FC Barcelonę i jej poszczególnych zawodników. Nagle zaczął mówić o Raphinhi i Robercie Lewandowskim, a także o ich formie, która wystrzeliła w górę w tym sezonie. - To nie jest tak, że piłkarze się zmieniają. Jednak zawodnik pewny siebie gra zdecydowanie lepiej. Jeśli grałeś w futbol, to doskonale wiesz, co mam na myśli: kiedy masz tę pewność siebie, to wszystko idzie dobrze, niezależnie od jakości - podkreślał Portugalczyk.
Mecze półfinałowe zaplanowano na 29-30 kwietnia oraz 6-7 maja. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tych spotkań na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.